Zmęczenie, drażliwość, zaburzenia snu, tycie lub chudnięcie, mogą być objawami chorób tarczycy, na które cierpi 22 proc. Polaków – przypominają eksperci z okazji Światowego Dnia Tarczycy, obchodzonego 25 maja. Zachęcają też do regularnego badania tego gruczołu.

REKLAMA

Tarczyca jest gruczołem wydzielania wewnętrznego. Mieści się w przedniej części szyi, ma kształt motyla i waży 30 gramów. Ten niepozorny narząd koordynuje pracę naszego organizmu. Hormony wytwarzane przez tarczycę odpowiadają m.in. za metabolizm, pracę narządów wewnętrznych, regulację rytmu pracy serca, masy ciała, stężenia cholesterolu, za siłę mięśni czy pamięć.

Podstawową metodą profilaktyki chorób tarczycy jest badanie hormonów tarczycy z krwi oraz badanie USG gruczołu tarczowego. USG tarczycy wykonane raz na dwa lata pozwala na wykrycie nawet najmniejszych zmian w obrębie tarczycy - podkreśla prezes organizacji Polskie Amazonki Ruch Społeczny Elżbieta Kozik.

Podstawowe samobadanie tarczycy, które ułatwi zaobserwowanie zmian w obrębie szyi, można wykonać w domu. Wystarczy do tego lusterko i szklanka wody.

Zaburzenia czynności tarczycy, takie jak nadczynność lub niedoczynność tego narządu, dają mało specyficzne objawy. Są to na przykład: ciągłe zmęczenie, ospałość lub rozdrażnienie, pogorszenie koncentracji i spadek sprawności intelektualnej, nietolerancja zimna, zaburzenia metabolizmu, problemy z utrzymaniem prawidłowej masy ciała, zaparcia, zaburzenia snu, a także zaburzenia miesiączkowania czy problemy z zajściem w ciążę.

Mało charakterystyczne symptomy powodują, że problemy z tarczycą często są późno zdiagnozowane. Jest to o tyle niebezpieczne, że może prowadzić do poważnych powikłań. W przypadku niedoczynności tarczycy mogą to być: schorzenia układu sercowo-naczyniowego, depresja, niedokrwistość, zaburzenia lękowe, infekcje, a także nawracające poronienia.

Na schorzenia tarczycy cierpi jedna piąta Polaków. Co roku u około trzech tysięcy osób diagnozowany jest rak tarczycy. Jego typowe objawy to guzki widoczne w przedniej części szyi, powiększone węzły chłonne, chrypka lub zmiana głosu oraz trudności w połykaniu.

To jeden bardziej agresywnych nowotworów. Zdarza się, że dotyka młode osoby między 20. a 40. rokiem życia. W około 25 proc. przypadków ma podłoże genetyczne. U części pacjentów rozwija się spontanicznie, a przyczyny jego powstawania wciąż nie są jasne - tłumaczy prof. Marek Dedecjus, kierownik Kliniki Endokrynologii Onkologicznej i Medycyny Nuklearnej Centrum Onkologii-Instytut w Warszawie.

(mc)