Karmienie piersią odgrywa ogromną rolę w budowaniu więzi między matką, a dzieckiem, ale to tylko jeden z ważnych i często wymienianych aspektów jakie za sobą niesie. Długie karmienie piersią to inwestycja nie tylko w zdrowie dziecka, ale i mamy. Stanowi bogatą profilaktykę przed nowotworami, chorobami układu oddechowego, nadciśnienia czy pojawienia się cukrzycy. Mleko matki to także bogactwo składników dla dojrzewającego układu odpornościowego noworodka.

zdj. ilustracyjne /Pexels

Zgodnie ze stanowiskiem Amerykańskiej Akademii Pediatrii nie ustalono górnej granicy wieku, do której dziecko można karmić piersią. Nie ma również danych potwierdzających niekorzystne psychologiczne i rozwojowe następstwa karmienia piersią do 3. roku życia lub dłużej.

Jednocześnie Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią do ukończenia przez dziecko 6 miesiąca życia oraz kontynuację karmienia piersią do ukończenia drugiego roku życia i dłużej, przy jednoczesnym wprowadzaniu pokarmów uzupełniających, o ile życzą sobie tego zarówno matka jak i dziecko.

Korzyści z karmienia piersią dla mamy i dziecka

Długie karmienie piersią przez kobiety zmniejsza ryzyko: zachorowania na nowotwór piersi oraz jajnika, wystąpienia depresji poporodowej, zachorowania na nadciśnienie tętnicze, wystąpienia udaru, pojawienia się cukrzycy typu II czy wystąpienia wczesnej menopauzy.

Fenomenem długiego karmienia jest korzystny wpływ na zdrowie samej karmicielki. Długie karmienie piersią obniża ryzyko raka sutka i raka jajnika. W przypadku raka sutka, każdy miesiąc karmienia obniża to ryzyko o nawet 4%. Przeprowadzone badanie na grupie 24 tysięcy kobiet wykazało, że w grupie, która karmiła piersią ponad 12 miesięcy, aż o 34% niższe było ryzyko zachorowania na raka jajnika - mówi dr n. med. Magdalena Nehring - Gugulska, Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny.

Długie karmienie piersią to również wiele zalet dla dziecka takich jak: wsparcie odporności dziecka, redukcja ryzyka rozwoju cukrzycy, zmniejszenie ryzyka białaczki wieku dziecięcego oraz redukcja ryzyka nadwagi i otyłości u dzieci.

42 miliony dzieci na świecie, do 5 roku życia, jest otyłych. Nadwaga i otyłość to duży problem cywilizacyjny. Każdy miesiąc karmienia piersią obniża ryzyko otyłości i nadwagi nawet o 4%. Mleko kobiece zawiera bowiem enzymy i hormony, które sprzyjają prawidłowemu metabolizmowi, i zapewniają prawidłowy skład ciała. Dodatkowym czynnikiem jest zmienność mleka. Pod koniec każdego karmienia w mleku matki jest więcej tłuszczu, dziecko odczuwa sytość i sygnalizuje ją matce, matka wtedy przerywa karmienie. Jest to bardzo ważny mechanizm behawioralny w profilaktyce otyłości. Badania pokazują, że matki długo karmiące swoje dzieci, 3 lata i dłużej, bardzo prawidłowo żywią dzieci.  Podają im trzy razy rzadziej słodkie przekąski i dwa razy rzadziej soki, niż populacja polskich rodziców" -  mówi dr n. med. Magdalena Nehring - Gugulska, Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny.

Nie takie oczywiste wartości odżywcze mleka matki

W ostatnim czasie w środowisku naukowym coraz więcej mówi się o laktoferynie, która charakteryzuje się niezwykłą aktywnością biologiczną; m.in. stanowi pierwotną i niebywale skuteczną ochronę przed drobnoustrojami. To białko o wszechstronnych właściwościach, występujące m.in. w mleku matki, w ślinie oraz innych płynach ustrojowych, jest pierwszą tarczą ochronną przeciwko bakteriom i naturalnym modulatorem odporności.

Prawidłowa dieta oraz suplementacja laktoferyny na wczesnych etapach może korzystnie wpłynąć na utrzymanie ciąży, rozwój dziecka, a także może determinować jego przyszłe zdrowie. To w jaki sposób odżywia się kobieta karmiąca może realnie zmieniać odczytywane niektórych genów u dziecka. Wpływa to na skuteczną przebudowę struktury, sposób funkcjonowania niektórych narządów oraz obniżenia szansy na wystąpienie pewnych chorób . Kluczowe jest to, że te dobre zmiany mogą być przenoszone nawet na następne pokolenia" - mówi dr n med. Ewa Wietrak.

Mleko kobiece zawiera tzw. dietozależne składniki, czyli takie, które znajdą się w pokarmie tylko wtedy, kiedy matka będzie je spożywać w wystarczającej ilości. Do takich składników należą właśnie m.in. cholina, witaminy B6 i B12. Jeśli będą odpowiednio suplementowane - dosłownie nakarmimy geny wypełniając je korzystnymi dla nas informacjami. Dzięki temu dziecko otrzyma wszystko, czego potrzebuje do prawidłowego i zdrowego rozwoju - dodaje.

Nowe badania wskazują na to, że mleko nie tylko na początkowym etapie karmienia może wpływać na odporność dziecka. Badania składu mleka matek, które karmiły powyżej 12 miesięcy wskazują na to, że poziom laktoferyny, białka o silnych właściwościach antybakteryjnych, przeciwwirusowych oraz immunomodulujących jest znacząco wyższy nawet w porównaniu do mleka kobiecego z okresu 1-12 miesięcy, a także siary.

Nie bez powodu największa ilość laktoferyny występuje w siarze i mleku matki - to właśnie w życiu noworodków pełni ona kluczową rolę. Jest to spowodowane tym, że układ pokarmowy malucha nie jest jeszcze do końca rozwinięty - sok żołądkowy ma bardziej zasadowe pH niż u dorosłego człowieka, a bariera jelitowa jest dużo słabsza.

Laktoferyna z mleka matki nie ulega całościowemu strawieniu, spore jej pokłady transmitowane są do jelit oraz do krwiobiegu noworodka, wspomagając tym samym wchłanianie żelaza oraz, co ważne - pełniąc rolę immunomodulującą czyli stymulującą odporność.