Pacjentka to ponad 40-letnia mieszkanka niewielkiej miejscowości w województwie kujawsko-pomorskim, mama dwójki nastoletnich dzieci. Kobieta od wielu lat nie była u ginekologa. Gdy trafiła do szpitala - guz jajnika miał średnicę 46 centymetrów. Operację przeprowadzili specjaliści z Oddziału Klinicznego Ginekologii Onkologicznej Centrum Onkologii w Bydgoszczy.
Pacjentka tłumaczyła, że tam gdzie mieszka, nie ma ginekologa. Poza tym, nie odczuwała żadnych niepokojących dolegliwości: bólu, ciągnięcia, krwawienia czy innego dyskomfortu. Stopniowo powiększał jej się brzuch, ale to tłumaczyła nadwagą. Dopiero, gdy - mimo aktywności fizycznej - kilogramów było coraz więcej, a obwód brzucha nadal się powiększał - postanowiła zgłosić się na badanie USG.
Okazało się, że konieczna jest nie dieta, a operacja - usunięty został ogromny guz jajnika o granicznej złośliwości.
To rzadki przypadek - częściej życie pisze mniej szczęśliwe scenariusze
"Tego typu guzy jajnika nie zdarzają się często. Zwykle rozwijają się powoli, nawet kilka lat. Należą do grupy nowotworów o dobrym rokowaniu. Stanowią ok. 10-20 proc. nowotworów nabłonkowych jajnika. Występują w każdym wieku, ale najczęściej są diagnozowane u kobiet przed menopauzą, pomiędzy 34. a 40. rokiem życia" - czytamy na stronie internetowej Centrum Onkologii w Bydgoszczy.
Pacjentka czuje się dobrze i już jest w domu. Nie wymaga dalszego leczenia, ale przez najbliższe lata będzie pod kontrolą lekarzy.
Specjaliści apelują o to, żeby badać się regularnie - zanim pojawią się jakiekolwiek objawy.
Wprawdzie guz jajnika o granicznej złośliwości daje dobre rokowania, ale jest przecież wiele innych nowotworów kobiecych i innych chorób, które rozwijają się szybko i są bardzo niebezpieczne. Wizyty w gabinecie ginekologicznym powinny być regularne, także wtedy, gdy nic nie boli, gdy nie ma żadnych objawów - wyjaśnia dr Paweł Piątkowski.
Nie należy lekceważyć dolegliwości takich jak:
- powiększający się brzuch,
- wzdęcia,
- uczucie pełności,
- bóle brzucha.
Przypadek tej pacjentki pokazuje, jak ważne są regularne kontrole ginekologiczne. Nie każda kobieta ma wyraźne objawy, a choroba może rozwijać się latami. Dlatego zalecamy, by raz w roku każda kobieta zgłaszała się do ginekologa i wykonywała badanie USG przezpochwowe. Tylko wtedy, my lekarze, możemy wcześnie wykryć nieprawidłowości i podjąć leczenie w optymalnym momencie - wyjaśnia dr Michał Makarewicz, koordynator Oddziału Klinicznego Ginekologii Onkologicznej.
Regularne badania to podstawa. Cytologia zgodnie z programem przesiewowym oraz USG narządu rodnego wykonywane raz w roku - mogą uratować życie.