Mniej niż dziesięć procent Europejczyków jest na diecie wegetariańskiej. Najnowsze wytyczne żywieniowe wskazują jednak jednoznacznie – im mniej mięsa w diecie, tym lepiej dla naszego zdrowia. Warto o tym pamiętać w Dniu Wegetarian.

REKLAMA
Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /

Już w 2009 roku Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne przyznało, że wszystkie diety wegetariańskie są zdrowie i że prawidłowo zaplanowane pokrywają pełne zapotrzebowanie żywieniowe.

Na korzyści takiej diety wskazują także szeroko prowadzone badania. Chodzi między innymi o Oxford Vegetarian, German Vegetarian, EPIC Oxford czy AHS i AHS-2 przeprowadzone w Wielkiej Brytanii, Niemczech, USA czy Kanadzie. Wzięło w nich udział blisko trzysta tysięcy osób, co trzecia osoba była na diecie wegetariańskiej.

Przebadano blisko sto tysięcy osób na diecie wegetariańskiej. Badania jednoznacznie wykazały, że są to osoby, które mają niższy wskaźnik masy ciała, czyli są szczuplejsze. Mają korzystniejszy profil lipidów surowicy krwi, czyli mają niższy cholesterol całkowity i LDL. Mają mniejsze ryzyko zachorowania na cukrzycę czy chorobę niedokrwienną serca. Są też ciekawe obserwacje dotyczące ryzyka zachorowania na nowotwory złośliwe. Prawdopodobnie rzadziej chorują na nie globalnie, a tutaj różnice dotyczą już konkretnych nowotworów. Na pewno rzadziej chorują na raka żołądka czy szpiczaka. Osoby, które jedzą ryby, rzadziej na raka jelita grubego - mówi doktor Katarzyna Neubauer z Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Dieta wegetariańska prowadzi do niedoborów składników odżywczych? To mit. Przyznają specjaliści i dodają, że do takich sytuacji dochodzi tylko wtedy, gdy dieta jest źle zaplanowana.

Obecność mięsa w diecie wcale nie decyduje o tym, że taka dieta jest dobrze zaplanowana, zbilansowana i zapewnia wszystko co jest nam potrzebne, żebyśmy byli zdrowi. Może warto wspomnieć o tym, że w naszej piramidzie zdrowego żywienia i aktywności fizycznej, której autorem jest Instytut Żywności i Żywienia, zdecydowanie zaleca się ograniczenie osobom dorosłym spożycia mięsa, zwłaszcza czerwonego i jego przetworów, do mniej niż pół kilograma na tydzień - dodaje doktor Neubauer.

Wegetarianizm to jednak nie tylko dieta. Jej zwolennicy wskazują także na szerszy kontekst takiego żywienia. Chodzi o aspekty etyczne i środowiskowe związane z hodowlą zwierząt. W globalnej skali spożycie mięsa rośnie i coraz częściej mówi się o tym, że tę tendencję trzeba zahamować.

Dieta ta ma wiele odmian. Laktowegetarianizm pozwala na jedzenie jaj i mleka i jego przetworów. Pojawia się także semiwegetarianizm, który dopuszcza spożywanie drobiu i ryb, bądź produktów z jednej z tych grup. Nie trzeba zatem całkowicie rezygnować z mięsa. Warto jednak ograniczyć jego spożywanie, szczególnie mięsa czerwonego na rzecz mięsa białego czy ryb.

(ag)