Owoce i odchudzanie. Czy to się wyklucza? Czy zajadanie się w upalne dni np. arbuzem ułatwi zrzucenie zbędnych kilogramów? Całą prawdę o owocowej diecie odsłania nasz ekspert.

REKLAMA
zdj. ilustracyjne

U wielu osób największą obawę wzbudza fakt, że świeże i suszone owoce zawierają fruktozę, a zatem cukier prosty, który naturalnie znajduje się nie tylko w owocach i ich przetworach, lecz także w miodzie, tradycyjnym cukrze stołowym czy chociażby w powszechnie stosowanym w przemyśle spożywczym syropie glukozowo-fruktozowym. Uważa się, że nie jest to korzystne podczas odchudzania.

Ponadto niektóre doniesienia naukowe wskazują, że wraz ze wzrostem spożycia fruktozy w diecie zwiększa się również jej niekorzystny wpływ na organizm człowieka. Obejmuje on zarówno zmiany w profilu lipidowym krwi, jak i funkcjonowaniu wątroby, a to może sprzyjać rozwojowi przewlekłego i subklinicznego stanu zapalnego oraz wystąpieniu insulinooporności.

Owoce a przyrost masy ciała. Co mówią ostatnie badania?

Kilka lat temu szwedzcy naukowcy porównali wpływ włączenia do diety znacznych ilości owoców na przyrost masy ciała, spoczynkową przemianę materii, zawartość tłuszczu w wątrobie i parametry kardiometaboliczne u 30 młodych, zdrowych osób z prawidłową masą ciała. Swoje wnioski opisali w renomowanym czasopiśmie "PLoS One".

Co istotne, uczestnikom badania sugerowano, żeby wybierali przede wszystkim owoce dostępne sezonowo. Ponieważ badanie przeprowadzono jesienią, wskazane było spożycie w głównej mierze świeżych jabłek i gruszek.

Po dwóch miesiącach przestrzegania zaleceń dietetycznych okazało się, że w grupie wzbogacającej dietę w owoce blisko trzykrotne zwiększenie podaży fruktozy pochodzącej ze świeżych owoców (głównie banany, jabłka, owoce cytrusowe, gruszki) nie wiązało się z wyraźnym przyrostem masy ciała i zwiększeniem zawartości tłuszczu wątrobowego u młodych, zdrowych osób z właściwą masą ciała.

Co ciekawe, należy również podkreślić, że wśród uczestników badania, którzy spożywali znaczne ilości świeżych owoców, nie stwierdzono wzrostu spożycia energii ogółem. Ma to związek z wyraźnym wpływem owoców na uczucie sytości, a co za tym idzie z ograniczeniem konsumpcji innych produktów żywnościowych, zwłaszcza żywności wysoko przetworzonej.

Z kolei rezultaty opublikowanego w ubiegłym roku badania, obejmującego ponad 4350 dorosłych Chińczyków w przedziale wiekowym 18.-65. roku życia, wykazały, że zwiększenie konsumpcji warzyw i owoców wiązało się z istotną statystycznie utratą masy ciała i spadkiem wskaźnika BMI, w szczególności wśród mężczyzn.

Zbieżne z powyższym wyniki uzyskali również naukowcy z Kanady, którzy przeprowadzili analizę danych 26 340 osób w przedziale wieku 35-69 lat, które uczestniczyły w dużym badaniu Atlantic PATH.

Zaobserwowano, że całkowite spożycie owoców i warzyw w populacji Kanady Atlantyckiej było odwrotnie proporcjonalne do nadmiernego otłuszczenia ciała, przy czym zdaniem badaczy większą rolę odgrywa w tym przypadku konsumpcja owoców niż warzyw, co zresztą wykazywały już wcześniejsze badania obszarze dotyczące tego zagadnienia.

Zdecydowana większość dowodów wskazuje na możliwy odwrotnie proporcjonalny związek między spożyciem świeżych owoców a przyrostem masy ciała oraz - co ważne - że regularna konsumpcja świeżych owoców zmniejsza ryzyko wystąpienia nadwagi i otyłości.