Warszawska policja zatrzymała już trzy osoby w sprawie ataku nożownika przy ul. Marszałkowskiej. Doszło do niego w czwartek wieczorem. Poszkodowany mężczyzna jest w szpitalu. Ma rany kłute.
Na sobotę zaplanowane są przesłuchania zatrzymanych osób.
W godzinach przedpołudniowych śródmiejscy policjanci zatrzymali dwie osoby - kobietę i mężczyznę mogących mieć związek ze zdarzeniem kryminalnym, do którego doszło na ulicy Marszałkowskiej - przekazał po południu mł. asp. Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej komendy. Czynności w toku - dodał.
Jak informował reporter RMF FM, zatrzymani to 43-letnia kobieta i 45-letni mężczyzna.
Wieczorem policjanci zatrzymali jeszcze jedną osobę - starszego mężczyznę związanego z dwójką wcześniej zatrzymanych. W niecałą dobę od zdarzenia policjanci zatrzymali związanych z tą sprawą i to nie koniec naszych działań - zaznaczył Pacyniak.
W mediach społecznościowych stołeczni policjanci poinformowali, że zaatakowany mężczyzna był poszukiwany. Zarówno on, jak i osoby zatrzymane to Polacy.
Funkcjonariusze analizują m.in. nagrania z monitoringu w centrum Warszawy.
Atak w centrum stolicy
Ratownicy medyczni z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego przekazali, że w czwartek wieczorem, przed jedną z restauracji, kilkukrotnie raniony został 50-letni mężczyzna. Trafił do szpitala, a jego stan jest ciężki.
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego "Meditrans" w Warszawie poinformowała w mediach społecznościowych, że w czwartek po godzinie 22 jej ratownicy zostali wysłani na Izbę Przyjęć Szpitala Bródnowskiego.
Poszkodowany miał trzy rany kłute przedramienia i uszkodzoną tętnicę.