Nocna akcja poszukiwawcza w Beskidach. GOPR informuje, że poszukiwany był mieszkaniec jednego z przysiółków. Okazało się, że był nietrzeźwy.
Siedem godzin trwała akcja poszukiwawcza mężczyzny, który zgubił się w rejonie Potrójnej w Beskidzie Małym. Zgłoszenie o jego zaginięciu ratownicy GOPR w Szczyrku dostali z piątku na sobotę o godz. 2.15
Z uzyskanych informacji wynikało, że mężczyzna po wyjściu z domu znajomych z jednego z przysiółków nie dotarł do miejsca zamieszkania.
Mężczyzna miał być nietrzeźwy, znał dobrze teren, ale nie miał najlepszej kondycji.
Do poszukiwania zaginionego wykorzystano mobilne centrum dowodzenia VW Crafter oraz karetkę górską z quadem na przyczepie.
Jak informują ratownicy, z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych nie było możliwości użycia dronów.
Około godz. 7.00 jeden z patroli pieszych ratowników GOPR odnalazł mężczyznę.
Po wstępnym badaniu i zabezpieczeniu termicznym poszukiwany został przetransportowany w noszach do miejsca przekazania Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
W wyprawie udział wzięło 16 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR, w tym dwóch przewodników z psami.