Śmierć na miejscu poniósł kierowca toyoty, który w sobotę rano, na prostym odcinku drogi, zjechał na przeciwległy pas i z impetem uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że auto - jak określiły służby - zostało rozerwane. Do tragedii doszło w pobliżu miejscowości Młoteczno niedaleko Braniewa w Warmińsko-Mazurskiem.
W sobotę przed południem na drodze krajowej nr 54 w gminie Braniewo w województwie warmińsko-mazurskim doszło do śmiertelnego wypadku. Jego okoliczności są tym bardziej tragiczne, że nie wiadomo na razie, co było jego bezpośrednią przyczyną.
Mężczyzna kierujący toyotą zjechał na przeciwny pas drogi, uderzając z impetem w przydrożne drzewo.
Siła uderzenia była tak duża, że pojazd został rozerwany.
Niestety kierowca zginął.
Na miejscu wypadku pracowali strażacy z trzech zastępów PSP w Braniewie, strażacy ochotnicy z OSP Braniewo, zespół ratownictwa medycznego oraz policjanci, którzy na czas prowadzenia działań zorganizowali objazdy.
Służby ostrzegają, aby zdjąć nogę z gazu szczególnie teraz, gdy temperatura wieczorem i o poranku waha się ok. 0 st. C, w niektórych regionach kraju występują opady deszczu lub deszczu ze śniegiem, które powodują gołoledź.