Zmarł mężczyzna ciężko poparzony we wtorkowym pożarze przyczepy kempingowej w Tynwałdzie koło Iławy (woj. warmińsko-mazurskie) - podała dziś policja. Prawdopodobną przyczyną tragedii mógł być wybuch butli z gazem.

REKLAMA
Zdjęcie ilustracyjne

Poszkodowany mężczyzna w wieku 69 lat zmarł w szpitalu - przekazała st. asp. Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.

Mężczyzna trafił do iławskiego szpitala po pożarze, do którego doszło we wtorek rano. Poszkodowany opuścił płonącą przyczepę o własnych siłach. W chwili przyjazdu straży pożarnej leżał na zewnątrz. Przyczepa kompletnie spłonęła.

Mężczyzna był przytomny, miał poparzenia drugiego i trzeciego stopnia całego ciała. Wewnątrz spalonej przyczepy ratownicy odnaleźli rozerwaną butlę z gazem - mówił rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański.

We wtorek policja przeprowadziła oględziny i zbierała dowody na miejscu zdarzenia. Według wstępnych ustaleń doszło do wybuchu butli z gazem. W śledztwie zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa, który pomoże jednoznacznie ustalić przyczyny i okoliczności tego pożaru.

Jak podała policja, zmarły był osobą bez stałego miejsca zamieszkania, która pomieszkiwała w przyczepie za przyzwoleniem właściciela.