Co najmniej trzy razy w roku na wizytę kontrolną do lekarza mają trafiać pacjenci, u których zdiagnozowano niewydolność serca. Taki plan zakłada Kompleksowa Opieka nad Chorymi z Niewydolnością Serca. Projekt przygotowało Polskie Towarzystwo Kardiologiczne z Ministerstwem Zdrowia. W pierwszych szpitalach opieka zacznie działać tuż po wakacjach.

REKLAMA
Zdjęcie ilustracyjne

W ramach programu, pacjentami mają opiekować się przede wszystkim lekarze rodzinni. Oni zapiszą do nowego, specjalnego rejestru osoby, u których podejrzewa się niewydolność serca.

W zależności od tego, co będzie dalej działo się z chorym, będzie on wracał do lekarza rodzinnego i będzie pod opieką jego lub pielęgniarki, których rola będzie bardzo duża, albo będzie kierowany do ośrodków o wyższym stopniu referencyjności, żeby rozszerzyć diagnostykę. Potem pacjent wróci do lekarza rodzinnego. Stworzymy rejestr, do którego włączony będzie pacjent. W rejestrze wykorzystamy kryteria Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego - tłumaczy w rozmowie z RMF FM profesor Piotr Ponikowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Jesienią taka opieka będzie działać w co najmniej kilku dużych szpitalach. Potem stopniowo ma być rozszerzana na kolejne placówki.

Z informacji dziennikarza RMF FM wynika, że na przyszły tydzień zaplanowano rozmowy kardiologów z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące kształtu projektu.

W całej Polsce z niewydolnością serca zmaga się 800 tysięcy osób. Około 200 tysięcy pacjentów musi być z tego powodu być hospitalizowanych.

(nm, rs)