Studenci medycyny Uniwersytetu Opolskiego – jak pierwsi w Polsce – w nauce wykorzystują technikę wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. „Wirtualne serce” to nowatorska aplikacja, dzięki której przyszli lekarze poznają anatomię tego organu. Po założeniu gogli VR widzą serce 3D i to, jak ono pracuje.

REKLAMA

Widzimy zeskanowane całe serce oraz trzy jego przekroje. Możemy zobaczyć jak pracuje każda z zastawek. Pokazujemy też nieprawidłowości w pracy serca, które teraz student może "dotknąć" w trójwymiarowym świecie bez ingerencji w pacjenta - mówi w rozmowie z reporterką RMF MAXXX Eweliną Machacką, Michał Grzesiczek z firmy, która stworzyła aplikację.

Wykorzystują wirtualną rzeczywistość, wykładowcy Uniwersytetu Opolskiego mogą przygotować studentów do zajęć klinicznych, w trakcie których spotkają się z pacjentem. Mają okazję zobaczyć jak wygląda zdrowe, a jak chore serce, przekrawając je, znaleźć przyczynę choroby.

Zdaniem pracowników uniwersytetu, dzięki edukacji w oparciu o rozszerzoną rzeczywistość, studenci, lekarze pamiętają zdecydowanie dłużej, to czego się nauczyli. Co więcej, technologia ta znakomicie sprawdzi się też w przypadku leczenia chorób rzadkich. Czasami specjalista przez 10 lat nie ma możliwości spotkania się z takimi przypadkami. Wykorzystując rozszerzoną rzeczywistość, możemy tworzyć aplikacje, dzięki którym specjaliści będą wiedzieć, jak postępować z trudnymi przypadkami - wyjaśnia pomysłodawca "wirtualnego serca", prof. Zenon Halaba.

Możliwości pracy, rozwoju tej aplikacji są nieograniczone. W tej chwili prezentujemy tylko model anatomiczny. Natomiast ta aplikacja może zostać poszerzona o patofizjologię. W związku z czym jesteśmy w stanie odtworzyć każdy stan chorobowy. Naszym zamysłem jest stworzenie bazy rzadkich wad wrodzonych serca w oparciu o diagnostykę obrazową - dodaje prof. Zenon Halaba.

Wirtualne serce to program nauczania medycyny oparty na najnowszych technologiach wykorzystujący poszerzoną i wirtualną rzeczywistość. To szeroko zakrojony projekt, którym chcielibyśmy zapoczątkować podróż w głąb ludzkiego organizmu. Jego realizacja pozwoli na jeszcze lepsze kształcenie przyszłych pokoleń lekarzy nie tylko z zakresu anatomii, czy fizjologii, ale przede wszystkim przedmiotów klinicznych. Rezultaty projektu będą także służyć poprawie bezpieczeństwa pacjentów, np. poprzez dokładne planowanie zabiegów operacyjnych - mówi Maciek Kochański, rzecznik prasowy Uniwersytetu Opolskiego.

(mc)