Jeżeli w pewnym miejscu ściana tętnicy jest słabsza i powstaje tam zgrubienie ponad 50 proc. szersze niż na całej długości naczynia – to mamy do czynienia z tętniakiem. Ten proces zwykle przebiega bezobjawowo – dlatego nie zdajemy sobie sprawy z jego obecności i zagrożenia, bo taki pęcherzyk w każdej chwili może pęknąć. Choć mogą tworzyć się w każdej części ciała – to najgroźniejsze są te zlokalizowane: w głowie, brzuchu i klatce piersiowej. Wybuch takiej tykającej bomby jest śmiertelnie groźny i tym tematem zajmujemy się w cyklu "Twoje Zdrowie w Faktach RMF FM".
Wybrzuszenie w ścianie tętnicy, którego zwykle nie jesteśmy świadomi.
Można sobie to wyobrazić, jako taki balonik, który robi się w miejscu, gdzie ściana tętnicy jest osłabiona. Problemem jest to, że taki balonik może pęknąć i wtedy jest to już stan bezpośredniego zagrożenia życia - mówi w wywiadzie dla portalu Twoje Zdrowie RMF24, dr n. med. Michał Zabojszcz, kardiolog, dyrektor Szpitala MSWiA w Krakowie.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Początkowy etap poszerzania się tętnicy i powstawania tętniaków - to jest stan bezobjawowy. Większość małych tętniaków, to są przypadkowe znaleziska. Bardzo duże tętniaki mogą jednak uciskać na nerwy - ale najczęściej nie zdajemy sobie sprawy z zagrożenia.
Nie każdy tętniak musi pęknąć, ale im jest większy - tym ryzyko jest wyższe. W badaniach obrazowych - USG, tomografia komputerowa - jeżeli stwierdzone jest "tętniakowate" poszerzenie naczynia lub tętniak, to jednocześnie oceniane jest ryzyko jego pęknięcia. Wszystko zależy od średnicy i tempa poszerzania się tętniaka. Jeżeli nie jest ono duże - wtedy pacjent jest obserwowany. Pojawia się na kontrolach, na których ocenia się czy i jak szybko rośnie pęcherzyk.
Jedną z metod leczenia jest zabieg. Najczęściej wewnątrznaczyniowy - czyli przez tętnicę w pachwinie lub na przedramieniu. Do środka tętniaka implantuje się stentgraft - to taka specjalna siatka, która działa jak rusztowanie. Wzmacnia uszkodzone miejsce i zapobiega pęknięciu naczynia.
Praktycznie każda tętnica może być uszkodzona: wewnątrzczaszkowo, tętnice kończyn, tętnice wewnątrz brzuszne, aorta - tam mogą być tętniaki.
W momencie kiedy dojdzie do pęknięcia tętniaka, to w niekontrolowany sposób zaczyna wylewać się krew. I to jest stan bezpośredniego zagrożenia życia, bo z jednej strony ta krew przedostaje się na przykład do jam ciała - w przypadku pęknięcia tętniaka aorty. Z drugiej strony, może dojść do uszkodzenia jakichś struktur otaczających przez tę wylewającą się krew, do ucisku. Na przykład tak jak dochodzi w przypadku pęknięcia tętniaka wewnątrzczaszkowego tętnicy w mózgu - mówi dr Michał Zabojszcz.
Bez natychmiastowej pomocy - szanse pacjenta na przeżycie są małe, zwłaszcza w przypadku tętniaka: aorty brzusznej, piersiowej i mózgu.
W takim najgorszym scenariuszu może pęknąć, co może skończyć się śmiercią. I tak niestety jest w 40 - 50 proc. przypadków. Pacjenci opisują ból głowy taki najsilniejszy, jaki im się w życiu przytrafił. Występują również: światłowstręt, nudności wymioty, mogą być zaburzenia przytomności - wyjaśnia Daria Zuchmańska, lekarka z Oddziału Neurologicznego Szpitala MSWiA w Krakowie.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Tętniaki mózgu zwykle występują między 40. a 60. rokiem życia. Częściej diagnozowane są u kobiet. Zwłaszcza u osób prowadzących niezdrowy styl życia i wykonujących pracę siedzącą. Z kolei tętniaki aorty brzusznej w większości wykrywane są u mężczyzn.
Tętniak w mózgu właściwie nie daje żadnych objawów, ale w rzadkich przypadkach mogą pojawić się dolegliwości zwiastujące jego obecność - które świadczą o tym, że poszerzona ściana tętnicy może naciskać na sąsiadujące nerwy. Mogą to być:
- nietypowy ból głowy,
- podwójne widzenie,
- opadająca powieka,
- ból w okolicy gałki ocznej,
- zaburzenie czucia po jednej stronie.
Na tętniaki możemy zapracować sami
Czynników zwiększających ryzyko tworzenia się tętniaków jest kilka, na niektóre nie mamy wpływu - będą to choćby: wiek i dziedziczenie
Możemy natomiast także przyczynić się do ich powstawania - kluczowe są tutaj: nieleczone nadciśnienie tętnicze i palenie tytoniu.
Ściana tętnicy jest strukturą złożoną z białek, tkanki łącznej i w momencie, kiedy mamy za wysokie ciśnienie tętnicze - siła działająca od środka zaczyna uszkadzać tętnice i może doprowadzić właśnie do powstania, a później narastania tętniaka. Dokładnie to samo dotyczy palenia tytoniu, jeżeli wprowadzamy do organizmu toksyny z dymem tytoniowym - one uszkadzają ścianę naczynia, przez to jest ona mniej oporna na działanie sił wewnętrznych, czyli przede wszystkim nadciśnienia tętniczego i przez to będzie powstawał tętniak. Można sobie wyobrazić oponę. Czasami robi się wybrzuszenie w gumie. Gdzieś jest miejsce, że guma jest słabsza, od środka działa siła powietrza w oponie - w przypadku tętnicy ciśnienie tętnicze krwi - i w tym słabszym miejscu nagle dochodzi do poszerzenia, wybrzuszenia i to jest to miejsce, które potencjalnie może pęknąć - podkreśla dr Zabojszcz.
Podstawą jest zapobieganie: unikanie palenia, właściwa dieta i aktywność fizyczna.
Trzeba postawić na sposób odżywiania, który chroni przed miażdżycą. Najlepsza jest dieta śródziemnomorska, albo jej kombinacja, dieta DASH.
Bogata jest w kwasy omega-3 EPA, DHA, czyli wszystkie nasiona orzechy pestki będą jak najbardziej wskazane. Ważne, żeby produkty były dobrej jakości. Pamiętajmy też o warzywach liściastych, zielonych, ale też pomarańczowych, bo tutaj kolory mają znaczenie. Z racji tego, że pomarańczowe warzywa czy owoce zawierają karotenoidy, a z kolei zielone chlorofil - który też ma działanie przeciwzapalne - tłumaczy Agnieszka Karelus, dietetyczka ze Szpitala MSWiA w Krakowie.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Odpowiednia dieta wzmacnia naczynia krwionośne i oczyszcza je. Należy unikać żywności wysokoprzetworzonej i soli, które działają destrukcyjnie na tętnice.