„Mamy skłonności do patrzenia na wiele życiowych sytuacji negatywnie, za szybko odpuszczamy” - zauważa Justyna Soroka, psycholog ze Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach. Starajmy się o dobre nastawienie - zaapelowała.

REKLAMA
zdj. ilustracyjne
Mamy skłonności do patrzenia na wiele życiowych sytuacji negatywnie, nie widzimy nic pozytywnego, nie ma tego optymizmu. A tak naprawdę, jakbyśmy się zatrzymali na chwilę i docenili to, co nas otacza i zaczęli inspirować innych do optymizmu i do pozytywnej energii, na pewno byłoby nam łatwiej
Justyna Soroka, psycholog

Psycholog przyznała, że każda sytuacja może zmierzać do różnych następstw, także pobyt w szpitalu, który sam w sobie jest trudny dla pacjenta. Oczywiście może być tak, że usłyszymy informację, która nas powali z nóg, ale jeśli na to też spróbujemy popatrzeć z optymistycznej strony, na pewno będzie łatwiej nam, a także naszej rodzinie - wskazała specjalistka.

Musimy wziąć pod uwagę, że np. konieczny będzie pobyt w szpitalu, leczenie, rekonwalescencja. Każdy pozytywny aspekt jest wtedy na wagę złota, a kluczowe może się okazać specjalistyczne wsparcie psychologiczne. Na pewno warto z tego skorzystać
- zachęciła Soroka.

"Jeśli sami będziemy pozytywni, będziemy też otoczeni bardziej pozytywnymi osobami"

Psycholog wyliczyła, że dobre nastawienie może zwiększać codzienną efektywność, mieć działanie mobilizujące do realizacji zadań i podejmowania nowych wyzwań. Pozytywne myślenie wzmacnia bowiem odporność psychiczną, ułatwia pokonywanie trudności.

Jeśli sami będziemy pozytywni, będziemy też otoczeni bardziej pozytywnymi osobami - bo to nastawienie otoczenia też się zazwyczaj bierze od nas samych - zwróciła uwagę psycholog. A cieszyć się możemy tak naprawdę wszystkim - dodała.

Pamiętajmy, że pozytywne myślenie ma na celu również wzmacniać odporność psychiczną, umożliwiać radzenie sobie z trudnościami w bardziej konstruktywny sposób - poprzez szukanie rozwiązań, zamiast skupiania się na problemach - stwierdziła psycholog ze Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.