Rak piersi to jeden z najczęstszych nowotworów złośliwych występujących u Polek (a także - bardzo rzadko - u mężczyzn). Każdego roku w Polsce u około 20 000 kobiet rozpoznaje się raka piersi. Wyobraźmy sobie, że każdego roku wszyscy mieszkańcy sporego miasta powiatowego to kobiety, u których w ciągu kolejnych 12 miesięcy rozpoznano raka piersi! Całe miasto! To bardzo dużo! Pamiętajmy, że ponad 1/3 z nich nie uda się nigdy wyleczyć - przede wszystkim tych, które nie zgłoszą się do lekarza, które nie chcą robić badań tzw. profilaktycznych (mammografii), które zaprzeczają realnemu zagrożeniu, które w związku z tym zostaną zdiagnozowane z chorobą zaawansowaną, z obecnymi przerzutami w innych narządach.

REKLAMA

Czy możemy coś z tym zrobić? Czy można zmniejszyć liczbę zaawansowanych przypadków raka piersi? Czy możemy poprawić wyniki leczenia Polek chorujących na raka piersi?

Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta, ale wymaga zrozumienia korzyści i zagrożeń, a także wzięcia przez każdą Polkę odpowiedzialności za swoje zdrowie we własne ręce.

Zatem w dniu, który w wielu krajach postrzegany jest jako ten, w którym uwaga społeczna skupia się na kobietach, to jest 8 marca, proszę, aby każda moja rodaczka odpowiedziała sobie na następujące pytania:

1. Czy jeśli będę robić badania, takie jak mammografia, to uniknę zachorowania?

Oczywiście że nie. Nie można zagwarantować zdrowia, ale regularnie wykonywana mammografia pomoże dużo wcześniej rozpoznać chorobę, rozpocząć diagnostykę i bardziej skutecznie leczyć.

2. Dlaczego wykonanie mammografii ma być dla mnie korzystne?

Jeśli zachorowanie ma wystąpić, to wydarzy się to niezależnie od tego, czy kobieta będzie uczestniczyć w badaniach przesiewowych, takich jak mammografia. Mammografia pozwoli jednak wcześniej rozpoznać chorobę: zanim rak piersi się rozwinie, zanim powstaną przerzuty, zanim choroba spowoduje owrzodzenie piersi i inne objawy, zanim choroba dotrze do etapu, na którym nie da się jej już wyleczyć. A wczesne rozpoznanie, przed wystąpieniem objawów, stwarza bardzo duże szanse na skuteczne, pełne wyleczenie.

3. Czy mammografia szkodzi?

Nie, mammografia nie szkodzi. Współczesne mammografy cyfrowe emitują bardzo niewielkie ilości promieniowania rentgenowskiego, które w żaden sposób nie może stanowić zagrożenia dla zdrowia badanych osób.

Pewne kontrowersje związane z mammografią przesiewową budzi zjawisko tak zwanej "nadrozpoznawalności", tj. wykrywania za pomocą tej metody zmian w piersiach, które w rzeczywistości nie prowadziłyby do zagrożenia życia osoby badanej. Temu zjawisku poświęcono wiele badań naukowych, ale nie stwierdzono, aby w praktyce życia społecznego "nadrozpoznawalność" stanowiła argument przeciwko przesiewowej mammografii. Dlatego m.in. agencja Unii Europejskiej o nazwie European Commission Initiative on Breast Cancer (ECIBC) podkreśla, że w Europie w grupie 50-69 roku życia wykonywanie przesiewowej mammografii o 20% zmniejsza ryzyko zgonu z powodu raka piersi i zdecydowanie zaleca jej wykonywanie.

4. Jak często wykonywać mammografię przesiewową?

Najczęściej, także w Polsce, zaleca się, aby przesiewową mammografię u zdrowych kobiet w wieku do 50 roku życia 69 roku życia wykonywać co 24 miesiące. W niektórych krajach granice wiekowe są nieco inne, czasem także przerwa pomiędzy kolejnymi badaniami jest odmienna.

5. Jaka jest rola badania ultrasonograficznego piersi?

Badanie ultrasonograficzne jest badaniem pomocniczym, nie może zastąpić mammografii jako badanie przesiewowe. Wiele kobiet woli badanie ultrasonograficzne, niemniej trzeba podkreślić, iż ultrasonografia nie spełnia warunków, aby być skutecznym narzędziem obniżenia umieralności na raka piersi w takim stopniu, w jakim jest nim mammografia. Dlatego nie można rezygnować z mammografii na rzecz ultrasonografii. Natomiast nie ma przeszkód, aby ultrasonografia piersi była dodatkowym badaniem wykonywanym zgodnie z potrzebą i innymi wskazaniami.

6. Czy odsetek Polek korzystających z przesiewowej mammografii jest podobny, jak w innych krajach Unii Europejskiej?

Niestety nie! W większości krajów europejskich ponad 70% mieszkanek tych krajów korzysta z oferowanych przez ich państwo przesiewowych badań mammograficznych, rozumiejąc korzystnych wpływ tej decyzji na ich własne zdrowie. Tymczasem w naszym kraju odsetek ten sięga około 25%. To bardzo mało - to zbyt mało, aby skutecznie, w skali całej Polski, spowodować zmniejszenie liczby zgonów na raka piersi.

Tak mały odsetek zgłoszeń do mammografii przesiewowej w Polsce tym bardziej dziwi lekarzy, że badanie to jest dostępne całkowicie bezpłatnie dla wszystkich Polek pomiędzy 50 a 69 rokiem życia.

Podsumowanie

Zatem, jeśli chcą Panie zrobić coś dla siebie, coś, co może pozwoli Paniom cieszyć się zdrowiem i wnukami do późnej starości, to proszę regularnie, co 2 lata, korzystać z przesiewowego badania mammograficznego.

dr hab. med. Wojciech M. Wysocki, prof. KAiAFM

Klinika Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Naczyniowej w 5. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Krakowie

Kierownik Katedry Chirurgii, Krakowska Akademia im. A. Frycza-Modrzewskiego

Z-Ca Kierownika Redakcji Naukowej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie

Past-Prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej/Past President of Polish Society of Surgical Oncology

Redaktor Naczelny pisma Nowotwory Journal of Oncology/Editor-in-Chief of Nowotwory Journal of Oncology



Artykuł jest częścią kampanii społecznej "Planuję długie życie" realizowanej w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej na lata 2020-2030, finansowanej ze środków Ministra Zdrowia. Chcesz wiedzieć więcej wejdź na stronę: planujedlugiezycie.pl