Po wielu miesiącach noszenia maseczek ochronnych, nasze górne drogi oddechowe mogą być osłabione, a prawidłowe oddychanie zaburzone - przekonują laryngolodzy. Specjaliści radzą, żeby szczególnie uważać zwłaszcza na nos, który stanowi pierwszą barierę przed wieloma infekcjami.

REKLAMA

Błona śluzowa nosa może nie być obecnie odpowiednio nawilżona, a to ma ogromne znaczenie w funkcji oczyszczania, choćby z koronawirusa. Prawidłowo funkcjonujący nos jest pierwszą barierą ochronną. Powinniśmy dodatkowo nawilżać nos i bardzo dbać o czystość maseczki. Rekomenduję pacjentom jednorazowe maseczki, które możemy wyrzucić tak, aby nie były rezerwuarem wirusów i bakterii. Musimy pamiętać, że maseczki ochronne zaburzają nasze prawidłowe oddychanie - podkreśla w rozmowie z RMF FM laryngolog doktor Agnieszka Dmowska-Koroblewska.

Po zdjęciu maseczki ochronnej, zadbajmy o nawilżenie nosa

Warto regularnie nawilżać drogi oddechowe poprzez preparaty, które mają za zadanie nawodnienie całego aparatu oczyszczającego. Takie preparaty możemy znaleźć w aptece, zawierają organiczny związek ektoinę, nawet zwykła sól fizjologiczna ma ogromne znaczenie - dodaje laryngolog. Rekomenduję używanie maseczek jednorazowych, ale jeżeli korzystamy jednak z tych wielorazowego użytku, powinniśmy je regularnie prać, najlepiej w wysokiej temperaturze, prasować je, żeby środki, które możemy zastosować zlikwidowały i wirusa, i bakterie - dodaje lekarka.

Laryngolodzy zwracają uwagę, żeby wietrzyć pomieszczenia w domu, zwłaszcza, gdy dużo czasu spędzamy pracując zdalnie, i dodatkowo nawilżać powietrze.