128 procent tygodniowo - w takim tempie od miesiąca rośnie sprzedaż w aptekach testów na obecność koronawirusa. To wniosek z danych Naczelnej Rady Aptekarskiej, przygotowanych przez PEX Pharma Sequence.

REKLAMA

Tak duży popyt na testy przekłada się niestety na to, że w niektórych aptekach testów na obecność koronawirusa brakuje. Tak dzieje się zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Pacjenci muszą wtedy szukać ich do skutku.

Dziennie kupujemy teraz w aptekach w całym kraju średnio prawie 200 tysięcy testów. To tak jakby przetestować jednego dnia wszystkich mieszkańców miasta takiego jak Kielce - zwraca uwagę dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz.

Rosnąca liczba sprzedawanych testów to efekt tego, że tak dużo osób ma objawy infekcji i chce sprawdzić, czy jest to Covid-19. Jednego dnia w polskich aptekach sprzedawanych jest około miliona opakowań leków na choroby dające objawy przeziębieniowe.

Jak duża część testów potwierdza zakażenie?

Ponad połowa testów, których wyniki są rejestrowane w oficjalnym systemie, daje wynik dodatni - tak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. Według prognozy i modeli służb sanitarnych, liczba zakażeń będzie rosnąć do połowy stycznia.