Wiele godzin spędzonych przed komputerem, mało ruchu, złe nawyki żywieniowe, izolacja – tego wszystkiego młodzież i dzieci doświadczały przez wiele miesięcy pandemii. Lockdown i nauka zdalna miały ogromny wpływ na zdrowie najmłodszych. Pogłębiły się wady postawy, pogorszył wzrok i koncentracja. Więcej dzieci ma nadwagę, dolegliwości bólowe i problemy psychiczne. Niektóre choroby np. cukrzyca zostały zdiagnozowane zbyt późno. Wpływ pandemii na zdrowie dzieci i młodzieży to temat cyklu "Twoje Zdrowie".

REKLAMA
zdj. ilustracyjne

Ograniczenie aktywności fizycznej podczas pandemii spowodowało, że u wielu dzieci pojawiło się lub pogłębiło wiele powikłań. Mogą one w znaczący sposób wpłynąć na prawidłowy rozwój organizmu.

Wady postawy

Kiedyś w poradni w tygodniu przyjmowałam trójkę dzieci, teraz mam dziesiątkę a nawet piętnastkę dzieci z asymetrią, która powstała na skutek braku aktywności ruchowej - mówi Teresa Blacha, kierująca rehabilitacją w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka im. św. Jana Pawła II w Katowicach. Wśród nieprawidłowości wymienia m.in.: koślawe kolana i stopy, płaskostopie. Rodzice powinni zwrócić uwagę, czy u dziecka nie występują np. obniżony bark, ramiona wysunięte do przodu, pośladki do tyłu, nogi układające się w kształt litery X lub tzw. szpotawe kolana. Te nieprawidłowości są wskazaniem do rehabilitacji.

Podczas lockdownu dzieci mniej chodziły, co skutkuje np. bólem nóg. W okresie wzrostu kończyny dolne też bolą. To jest fizjologia, ale kiedy się nie ruszamy, ból jest większy - wyjaśnia Teresa Blacha, która zauważa też inne dolegliwości bólowe u dzieci.

Pogorszenie wzroku

Ostatnio obserwujemy bóle głowy i szyi spowodowane tym, że dzieci siedzą za długo przed komputerem. To są bóle nawykowe z powodu ustawienia głowy w jedną stronę. Rehabilitantka dodaje, że u dzieci widoczne jest też pogorszenie wzroku i koncentracji oraz zaburzenia społeczne. Kiedy dzieci chodziły do szkoły i przychodziły do poradni były otwarte. Teraz są wycofane, trudniej z nimi nawiązać kontakt - podkreśla mgr Blacha.

Zdjęcie ilustracyjne

Nadwaga

Jako skutek pandemii i zamknięcia dzieci w domach przez wiele tygodni specjalistka zauważa także przysrost masy ciała. Jest on dość znaczny, w granicach 5 kilogramów, a nawet więcej. Skutkiem jest ociężałość, obciążenie stawów, zmiana wzorca chodu albo brak samoakceptacji - wymienia Teresa Blacha.

W środę do Waszej dyspozycji pod nr telefonu 12 200 00 10 będą:

Od 10:00 do 11:00 - pediatra/diabetolog dr Ewa Rusak;

Od 11:00 do 12:00 - fizjoterapeuta Izabela Skotnicka;

Od 12:00 do 13:00 - psycholog Elżbieta Piątek;

Od 13:00 do 14:00 - pediatra Piotr Staszak;

Cukrzyca

Trudniejszy dostęp do lekarzy w czasie pandemii oraz lęk pacjentów i ich opiekunów przed wizytą w placówkach służby zdrowia także wywołały skutki zdrowotne u dzieci. Niektóre choroby, np. cukrzyca mogły zostać rozpoznane później. Wielu naszych pacjentów trafiło do nas już z zaawansowanym procesem niewyrównania metabolicznego choroby. Zbyt późne rozpoznanie albo zaostrzenie choroby powodowało, że pacjenci przychodzili z zagrożeniem życia - mówi prof. Przemysława Jarosz-Chobot, kierująca Oddziałem Diabetologii Dziecięcej i Pediatrii w GCZD w Katowicach. Profesor ocenia, że liczba osób z ciężkim stopniem niewyrównania cukrzycy zwiększyła się w stosunku do poprzedniego roku przed pandemią o prawie 20 procent.

Prof. Przemysława Jarosz-Chobot podkreśla, że zdrowy styl życia jest ważny w każdej sytuacji i nawet w czasie lockdownu i pandemii można zadbać o zdrowie. Nie tyjmy, zapewnijmy sobie aktywność fizyczną, ograniczmy spożycie cukrów dodanych, prostych. Nie obciążajmy się tłuszczami nasyconymi, tłuszczami trans, żywnością przetworzoną. Jedzmy tłuszcze nienasycone - apeluje prof. Przemysława Jarosz-Chobot i dodaje, że aktywność fizyczna możliwa jest nawet na powierzchni dwóch metrów kwadratowych.