Ból oczu to najważniejszy objaw Covid-19, jeśli chodzi o narząd wzroku - wynika z badań Anglia Ruskin University. Związków pomiędzy oczami a zakażeniem koronawirusem jest więcej. Dlatego tak ważna jest profilaktyka, która pozwala także wykryć wiele innych chorób. „Nawet jeżeli nie odczuwamy żadnych dolegliwości, lekarza okulistę powinniśmy odwiedzić przynajmniej raz na trzy lata. W przypadku osób po 40-tym roku życia ta częstotliwość powinna wynosić raz na rok - dwa lata” - radzi okulista Justyna Krowicka.

REKLAMA

Związki pomiędzy koronawirusem, a narządem wzroku i wpływem wirusa na nasze widzenia badane są od samego początku pandemii.

Już pierwsze badania wskazywały na to, że wirus może przedostać się przez oczy, dlatego powinniśmy się starać do minimum ograniczyć pocieranie i dotykanie rękoma oczu. Wskazaniem do testowania przeciw Covid-19 jest także “pink eye", czyli tzw. zespół różowego oka. Może mieć on związek z zakażeniem koronawirusem, ale także towarzyszyć przeziębieniu, grypie, jak również poważnym chorobom oczu, jak na przykład jaskra. Zespół różowego oka objawia się nieswędzącym zapaleniem spojówek lub zapaleniem spojówek i rogówki, które wiążą się z zaczerwienieniem oczu i okolic wokół nich. Może mu towarzyszyć uczucie podrażnienia, tępego bólu za okiem i pobolewania przy ruchach oka bez innych oznak stanu zapalnego - wymienia lek. okulista Justyna Krowicka.

Sygnały ostrzegawcze

Niedawno opublikowane badania Anglia Ruskin University wskazują, że ból oczu to najważniejszy objaw Covid-19, jeśli chodzi o narząd wzroku. Naukowcy wskazują, że aż 83 proc. chorych zaczęło odczuwać okulistyczne objawy w czasie dwóch tygodni od pojawienia się innych symptomów wirusa.

Ból oka zawsze powinien być dla nas ważnym sygnałem ostrzegawczym. Jego przyczyny mogą być różne, nie tylko dotyczyć zakażenia koronawirusem, ale być m.in. związane z zapaleniem nerwu wzrokowego, chorymi zatokami, czy też być spowodowane różnymi przewlekłymi zmianami mającymi wpływ na nerwy czuciowe. Poszukiwanie przyczyn bólu oczu może trwać przez dłuższy czas i wiązać się z koniecznością wizyt u różnych specjalistów jak laryngolog, neurolog, czy stomatolog. Zdarza się i tak, że przyczyna bólu nigdy nie zostaje znaleziona - zwraca uwaga lek. Justyna Krowicka.

Związków Covid-19 z oczami jest więcej

Badania pokazały, że koronawirus może przetrwać w naszym organizmie, nawet jeśli wcześniej został zwalczony i nie daje już żadnych objawów. Znany jest przypadek 64-letniej mieszkanki Wuhan, która zmagała się z wirusem. Po tym, jak została wypisana ze szpitala z negatywnym wynikiem, po kilku dniach pojawiły się u niej objawy silnego bólu oczu. Diagnostyka wskazała trudną do leczenia jaskrę zapalną i konieczność przeprowadzenia operacji. Po kilku tygodniach objawy związane z bólem oczu powróciły, a pobrane do badania próbki krwi i tkanek ocznych wykazały, że na spojówce i tęczówce oczu znaleziono białka koronawirusa, który przetrwał w organizmie 64-latki kilka miesięcy. Ten przypadek powinien być przestrogą dla ozdrowieńców - mówi okulistka.

Nie zapominaj o wizycie u okulisty, nawet gdy nie masz objawów. Co trzeci Polak nigdy go nie odwiedził!

Specjaliści apelują, aby nie zwlekać z wizytą u lekarza, kiedy pojawiają się jakiekolwiek objawy, które wywołują nasz niepokój. Tymczasem do okulistów chodzimy rzadko. Nawet co trzeci nasz rodak nigdy go nie odwiedził.

Nawet jeżeli nie odczuwamy żadnych dolegliwości, przez lekarza okulistę powinniśmy zostać zbadani przynajmniej raz na trzy, a w przypadku osób po 40-43 roku życia - raz na rok - dwa lata. Regularnie powinny być badane także dzieci i młodzież. W ich przypadku wady wzroku mogą być długo "ukryte“, bezobjawowe, ponieważ oko młodego człowieka jest bardzo elastyczne. Pierwsze badanie wzroku powinno się odbyć jeszcze przed pójściem do przedszkola, bo dzięki temu możemy ograniczyć ilość nieleczonych wad wzroku, niedowidzenia czy niekontrolowany wzrost krótkowzroczności - mówi lek. okulista Justyna Krowicka, która zauważa, że wielu pacjentów lekceważy objawy i latami - z różnych powodów - potrafi zwlekać z przyjściem do lekarza.

Tacy pacjenci zdarzają codziennie, a to sprawia, że możliwość pomocy im przy akceptowalnym poziomie bezpieczeństwa jest ograniczona - mówi specjalistka chorób oczu.

Dlatego, tylko jeśli pojawią się u nas objawy, które nas zaniepokoją i utrzymują się kilka dni, należy udać się do okulisty. Są i takie przypadki, kiedy liczą się godziny.

To m.in. nagłe zaburzenia ruchomości oka, nagłe, bezbolesne pogorszenie widzenia w jednym oku, pojawianie się przed oczami dużej liczby czarnych mętów, czy błysków w oku podobnych do tych obserwowanych w czasie wyładowań atmosferycznych - wymienia lek. okulista Justyna Krowicka.

Regularne kontrole u okulisty pomagają wcześniej wychwycić poważne choroby oczu, które przebiegają niezauważanie, jedna z nich to np. jaskra. Ponadto w czasie badania oczu można wykryć np. cukrzycę czy wysokie ciśnienie krwi.