W ciągu kilku tygodni zapadnie decyzja, czy szczepienia przeciwko grypie będą refundowane. W Ministerstwie Zdrowia trwają analizy, kto powinien mieć dostęp do darmowych szczepień. Minister Łukasz Szumowski nie ma wątpliwości, że refundacja przynajmniej częściowa jest konieczna. W tym roku odnotowana ponad 4 miliony przypadków grypy lub podejrzeń grypy. Z powodu pogrypowych powikłań zmarło 40 osób.

REKLAMA
zdj. ilustracyjne

Szczepionki przeciw grypie mogłyby być refundowane od września-października. Tak planuje to minister zdrowia. Chodzi o to, by zwiększyć wyszczepialność przeciwko grypie przed sezonem zachorowań, czyli okresem listopad-marzec.

Na razie ta wyszczepialność to absolutny europejski ogon - zaledwie 3,5 procent Polaków szczepi się przeciwko grypie.

Dlatego w Ministerstwie Zdrowia trwają analizy, kogo objąć refundacją, a co za tym idzie, co udźwignie budżet Narodowego Funduszu Zdrowia.

Analizujemy dopiero skutki finansowe, w każdym razie przymierzamy się do refundacji szczepionki dla dzieci, a także dla dorosłych - przyznał minister zdrowia Łukasz Szumowski w rozmowie z dziennikarzem RMF FM.

Darmowa szczepionka przeciw grypie na pewno nie byłaby dla wszystkich osób dorosłych. Z naszych informacji wynika, że refundacja może dotyczyć przede wszystkim osób starszych i osób z grup ryzyka, czyli np. personelu medycznego, nauczycieli, pracowników przedszkoli oraz osób z chorobami serca.

(j.)