"Działania ministra Radziwiłła w odpowiedzi na protest lekarzy pokazały, że prowadzi politykę gaszenia pożaru benzyną" - mówi w rozmowie z reporterem RMF FM. Maria Ochman przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia "Solidarności".

REKLAMA
Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia "Solidarności" /Radek Pietruszka /PAP

Ministerstwo Zdrowia powinno przestać zajmować się liczeniem wypowiedzeń i usiąść do stołu ze wszystkimi partnerami społecznymi i dać sobie ostatnią szansę, żeby znaleźć rozwiązanie w sposób kompleksowy - mówi Ochman. Jak podkreśliła, premier Morawiecki powinien ocenić dotychczasowe działania Radziwiłła, a nawet pomyśleć o zmianach w resorcie, bo minister już dawno stracił zaufanie Solidarności przez to, że nie wywiązywał się ze swoich deklaracji.

Minister Radziwiłł padł ofiarą swoich własnych postulatów dziesięć lat temu. Formułował tożsame postulaty, które dzisiaj formułują jego młodzi koledzy - mówi Ochman.

Jak zaznacza Ochman, minister powinien być osobą, który reprezentuje wszystkich i nie jest przedstawicielem żadnej korporacji. Przedstawicielka Solidarności zaznacza też, że postulaty lekarzy rezydentów, którzy chcą szybszego wzrostu nakładów na służbę zdrowia, są zaporowe.

W środę o 14 rozpocznie się posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. Przedstawiciel ministerstwa ma przedstawić informację o skutkach wypowiadania klauzul opt-out przez lekarzy rezydentów i specjalistów.
(ag)