Najpopularniejsze witaminowe i mineralne suplementy diety nie przynoszą żadnych korzystnych skutków w przeciwdziałaniu chorobom układu krążenia, zawałom serca, udarom mózgu, czy ogólnie przedwczesnej śmierci - informują naukowcy z St. Michael's Hospital i University of Toronto. W pracy opublikowanej na łamach czasopisma "Journal of the American College of Cardiology" piszą, że nie ma dowodów na to, by multiwitaminy, witamina D i C oraz wapń, suplementy najczęściej stosowane dla uzupełnienia diety, miały jakikolwiek wpływ na nasze zdrowie. Sugerują, że rekomendacje dietetyczne powinny nadal podkreślać znaczenie bogatej w owoce i warzywa diety, w której choćby te witaminy występują naturalnie.

REKLAMA
Zdj. ilustracyjne

Preparaty zawierające witaminy i minerały są stosowane od dawna jako uzupełnienie braków dietetycznych, kanadyjscy naukowcy zwracają jednak uwagę na coraz częstsze kojarzenie suplementów z ogólnym zdrowiem i długowiecznością. Podkreślają też, że nie było przy tym do tej pory przekonujących danych na temat ich wpływu choćby na choroby krążenia.

W najnowszej przeglądowej pracy przeanalizowano wyniki 179 badań klinicznych, poświęconych zdrowotnym skutkom stosowania najpopularniejszych suplementów. Opublikowano je w latach 2012-17, przed i po wydaniu przez U.S. Preventive Services Task Force wskazań dotyczących ich zażywania dla przeciwdziałania chorobom układu krążenia i chorobom nowotworowym.

O ile wtedy, w 2014 roku zwracano uwagę na niedostateczną ilość danych, która nie pozwalała na właściwą ocenę atutów i zagrożeń, obecnie badacze piszą, że nie znaleźli żadnych przekonujących dowodów na to, by multiwitaminy, witaminy C i D oraz wapń miały jakikolwiek wpływ na przeciwdziałanie chorobom układu krążenia, zawałom serca, czy udarom mózgu, wreszcie przyczyniały się do zmniejszenia ogólnego ryzyka śmierci. Jedyne efekty, które zauważono to, nieznaczny, korzystny wpływ preparatów zawierających kwas foliowy na ryzyko udaru i nieznaczne, niekorzystne działanie witaminy B3 i przeciwutleniaczy, które lekko zwiększają ryzyko śmierci.

Autorzy pracy przekonują, że w staraniach o poprawę stanu naszego układu krążenia powinniśmy iść za radą U.S. Dietary Guidelines Advisory Committee, który rekomenduje trzy rodzaje diety, dietę ubogą w tłuszcze nasycone, tłuszcze trans i czerwone mięso, dietę śródziemnomorską i dietę wegetariańską.

Wśród ograniczeń obecnej pracy, autorzy wymieniają wykorzystanie tylko badań klinicznych i pominięcie wyników znacznie szerszych badań obserwacyjnych, a także połączenie badań różnych przeciwutleniaczy, których działanie może być jednak odmienne.