Izba przyjęć w Beskidzkim Centrum Onkologii nie zostanie zamknięta. Rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska powiedziała RMF FM, że dyrektor szpitala miejskiego poinformował o wycofaniu się z tego pomysłu ogłoszonego tydzień temu.

REKLAMA
Zdj. ilustracyjne

Mamy nadzieje, że rozmowy, które prowadzili pracownicy Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego i oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia z prezesem centrum wpłynęły pozytywnie i stąd taka decyzja - powiedziała Kucharzewska w rozmowie z reporterem RMF FM.

Jednym z powodów decyzji o zamknięciu izby przyjęć było wypowiedzenie przez lekarzy rezydentów, którzy tam dyżurowali, umów opt-out. "80 zł za godzinę pracy lekarza specjalisty okazało się być zbyt niską stawką, czego konsekwencją jest brak jakichkolwiek ofert lekarzy w konkursie ogłoszonym na dyżury lekarskie w izbie przyjęć" - głosiło oświadczenie dyrekcji opublikowane na stronie internetowej placówki.

Beskidzkie Centrum Onkologii - Szpital Miejski im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej tworzą trzy jednostki organizacyjne: centrum onkologii, szpital ogólny m.in. z neurologią, intensywną terapią, ginekologią, położnictwem, neonatologią, kardiologią i chirurgią ogólną, a także placówka z zakładem pielęgnacyjno-opiekuńczym i oddziałem medycyny paliatywnej.

(mn)