Miej głowę na karku! Jak nie siedzieć przed komputerem?

Poniedziałek, 7 stycznia (15:09)

Od kilku godzin pracujesz przed komputerem? Czujesz się już zmęczony? Pomyśl przez chwilę o swojej głowie. Dokładnie o tym, czy na pewno masz ją na karku. Naukowcy z Uniwersytetu w San Francisco przekonują na łamach czasopisma "Biofeedback", że nieprawidłowe ułożenie głowy podczas pracy przy komputerze bywa częstą przyczyną zmęczenia, bólu głowy, kłopotów z koncentracją. Sugerują, by trzymać głowę pionowo, nie wychylać jej do przodu. I jeśli trzeba, kupić okulary.

Upowszechnienie urządzeń elektronicznych, komputerów, czy smartfonów coraz silniej wpływa na naszą postawę. Naukowcy przestrzegali już przed niekorzystnymi skutkami charakterystycznego pochylenia głowy, które widać u osób wpatrzonych w ekrany swoich urządzeń mobilnych, teraz przestrzegają przed nieprawidłową postawą w pracy przed laptopem, czy komputerem. Co prawda do tego charakterystycznego widoku osób, które przesuwają głowę w kierunku ekranu zdążyliśmy już nieco przywyknąć, nie zmienia to faktu, że taka postawa nam po prostu szkodzi.

Wyniki ich badań pokazały, że przesuwając głowę do przodu, by lepiej widzieć to, co mamy na ekranie, zaburzamy naturalną równowagę ciała, zmuszamy mięśnie szyi do większego wysiłku. Jeśli nie trzymamy głowy prosto, sprawiamy, że kark i mięśnie pleców męczą się szybciej, pojawia się ból głowy, trudniej nam utrzymać koncentrację. Ustawienie głowy pionowo, w naturalny sposób, zmniejsza ryzyko takich objawów.

Jeśli utrzymujemy postawę wyprostowaną, mięśnie karku i pleców łatwo sobie radzą z utrzymaniem głowy i szyi pionowo, mimo ich sięgającej 5 kilogramów wagi - mówi prof. Erik Peper z San Francisco State University. Jeśli przechylimy głowę o 45 stopni, nasza szyja nagle musi mierzyć się ze znacznie większym obciążeniem, odpowiadającym blisko 20 kilogramom. Nic dziwnego, że czujemy sztywnienie karku, ból ramion i pleców - dodaje.

W trakcie eksperymentów, w których wzięło udział ponad 200 studentów pokazano, że przesunięcie głowy do przodu znacznie ogranicza jej ruchomość i po upływie nawet zaledwie 30 sekund wywołuje wrażenie sztywnienia karku, czy bólu głowy. Dodatkowe badania 12 osób pokazały, że przesunięcie głowy do przodu zwiększa się napięcie mięśnia czworogłowego. 

Autorzy pracy przekonują, że jeśli w trakcie pracy przy komputerze odczuwamy takie dolegliwości, powinniśmy zacząć od korekty postawy, postarać się trzymać głowę pionowo, tak jakby była... zawieszoną na sznurku głową marionetki. Swoją postawę możemy skorygować bardzo prosto i szybko - mówi Peper. Jego zdaniem korzystne mogą tu być ćwiczenia polegające na wielokrotnym przesuwaniu głowy do przodu i prostowaniu jej. To może wyrobić u nas większą świadomość tej nieprawidłowej postawy i sprawić, że będziemy lepiej pamiętać, by jej unikać. 

A jeśli mamy problemy z czytaniem tekstu na ekranie, to warto poradzić sobie z tym w inny sposób, zwiększyć rozmiar liter, albo... kupić okulary.

Artykuł pochodzi z kategorii: Głowa

Grzegorz Jasiński