Zabraknie sprzętu do podania szczepionki przeciw COVID-19?

Środa, 16 września (11:50)

Obecnie cały świat oczekuje na szczepionkę przeciw COVID-19. Testy kliniczne nadal trwają, a gotowa szczepionka powinna być dostępna dla pacjentów na początku 2021 roku. „Prawdopodobnie szczepionka przeciw COVID-19, jak większość innych nowych szczepionek, będzie dostępna w fiolkach, które zawierają proszek do przygotowania jednocześnie od kilku do kilkunastu dawek. Przed podaniem trzeba będzie go rozpuścić, a do wykonania immunizacji niezbędny będzie sprzęt do iniekcji w postaci igły, strzykawki, opatrunków oraz środków dezynfekujących. Warto już dziś odpowiednio przemyśleć ten proces” – podkreśla Prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

W Polsce, jak i na świecie, najbardziej znane są szczepionki w ampułkostrzykawkach, ponieważ w takiej formie podawane są np. te przeciw grypie. Jednak proces opracowywania stabilnej postaci płynnej i rejestracji nowej formuły leku może zająć od 18 do 36 miesięcy, a w zależności od wyników badań klinicznych, czas ten może być dłuższy. Zdaniem doktora Ernesta Kuchara z Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, istnieje więc bardzo duże prawdopodobieństwo, że szczepionki przeciw COVID-19 zostaną udostępnione w formie proszku, w fiolkach ze specjalnego szkła borokrzemowego, które muszą spełniać szereg wymagań m.in. być zahartowane na niskie temperatury i być odporne podczas transportu. Taki proces produkcji pozwoli na szybszą dystrybucję, ale także zapewni dostępność większej liczby dawek szczepionki.

Do immunizacji w początkowym okresie dostępności szczepionek przeciw COVID-19 będzie wymagany sprzęt do iniekcji w postaci igieł i strzykawek, ale także środki do dezynfekcji oraz opatrunki. Podczas prowadzonych badań klinicznych, naukowcy aplikują ochotnikom dwie dawki szczepionki, w odpowiednich odstępach czasowych, więc gotowa szczepionka prawdopodobnie także będzie podawana w dwóch dawkach. Oznacza to zapotrzebowanie na podwójną liczbę wyrobów medycznych do iniekcji - wyjaśnia Prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

Kumulacja wirusów jesienią. Grypa, Covid-19 czy przeziębenie?

Grypa, przeziębienia i wciąż groźny Covid-19… jesienią może wstąpić kumulacja wirusów. Jak je rozróżnić? Czy warto szczepić się przeciwko grypie? Jak wzmocnić odporność? To temat przewodni cyklu Twoje Zdrowie w Faktach RMF FM. Anna Kropaczek rozmawiała z dr Marcinem Markielem, internistą,... czytaj więcej

Według wytycznych Komisji Europejskiej państwa członkowskie powinny się zobowiązać do dostarczenia odpowiedniej liczby urządzeń do wykonywania masowych iniekcji. Jak tłumaczy ekspert - biorąc pod uwagę populację Unii Europejskiej, która wynosiła 446 mln w roku 2019, do wykonania szczepień byłoby potrzebne około 1 mld strzykawek i igieł. Niektóre kraje jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i Kanada już zaczynają się zabezpieczać pod względem potrzebnego sprzętu do wykonywania masowych immunizacji, na czas gdy szczepionka przeciw COVID-19 będzie już gotowa. Kluczową kwestią jest, by każde z 27 państw członkowskich, w tym także Polska, zobowiązało się do zakupu i dostarczenia urządzeń niezbędnych do szczepień w postaci igieł i strzykawek, ale także opatrunków i środków dezynfekujących.

Nie ma żadnych wątpliwości, iż nadchodzi trudny sezon wykonywania szczepień przeciw COVID-19, który będzie wymagał nie tylko odpowiedniego sprzętu do bezpiecznej i komfortowej immunizacji, lecz także stawia duże wyzwanie dla personelu medycznego, który będzie musiał te iniekcje w sposób bezpieczny dla siebie i pacjentów wykonać. Do Polski powinno trafić około 16 mln dawek szczepionki prawdopodobnie w opakowaniach wielodawkowych, co będzie wymagało minimum 32 mln odpowiednich igieł i strzykawek. Należy uniknąć sytuacji sprzed pół roku, gdy rozpoczęła się pandemia SARS-CoV-2 i problemów związanych z brakami sprzętu jednorazowego. Już dzisiaj powinniśmy pomyśleć o przygotowaniu się do masowych szczepień pod względem zaopatrzenia w niezbędny sprzęt - komentuje dr hab. n. med. Ernest Kuchar.

Na co zwrócić uwagę przed jesienną falą zachorowań?

"Pacjenci z chorobami przewlekłymi powinni być pod szczególnym nadzorem przed jesienną falą epidemii i innych infekcji" - przekonują lekarze z Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych. Organizacja działa przy Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Medycy przekonują że każdy pacjent z... czytaj więcej

Ministerstwo Zdrowia powołało zespół ds. zakupu szczepionki przeciw COVID-19, którego pierwsze posiedzenie odbyło się pod koniec sierpnia. Ustalono, że szczepienia będą zalecane osobom z grup najwyższego ryzyka powyżej 65 roku życia, pacjentom z chorobami współistniejącymi oraz pracownikom ochrony zdrowia. Dlatego rządy i instytucje, które są odpowiedzialne za dostarczenie szczepionek, muszą dokładnie przeanalizować komu podać szczepionkę w pierwszej kolejności, lecz także jak najlepiej zmaksymalizować wykorzystanie szczepionki, by zaszczepić jak najwięcej osób. Konieczna będzie współpraca z producentami wyrobów medycznych, którzy już teraz proaktywnie zwiększają możliwości produkcyjne. Przygotowanie do masowych szczepień w skali globalnej wymaga kompleksowego podejścia do ich planowania i współpracy pomiędzy producentami szczepionki, wyrobów medycznych i administracji. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Koronawirus

Marcin Czarnobilski