Wrocławscy uczniowie lubą sport i są aktywni. Ich nawyki żywieniowe pozostawiają jednak sporo do życzenia. Częściej niż z otyłością, dzieci mają problem z niedowagą – to wyniki badań ankietowych przeprowadzonych w ramach akcji „Uruchamiamy dzieciaki” przygotowanej przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. Dane zebrano na podstawie 3 tysięcy ankiet.

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /Internet

Badanie przeprowadzono wśród ponad trzech tysięcy uczniów w wieku od 6 do 17 lat. Ankiety gromadzono od 2016 roku. Większość wypełniły matki dzieci. Wynika z nich, że ponad 10 procent chłopców i dziewczynek w wieku od 6 do 9 lat cierpi na niedowagę. Problemy z otyłością ma w tej grupie zaledwie 5 proc. dzieci.

Problemy z niedowaga ma także co dziesiąta dziewczynka w wieku od 10 do 12 lat. Na otyłość w tej grupie wiekowej cierpi zaledwie 2 procent dziewcząt.

Z zebranych danych wynika, że ponad połowa dzieci w wieku od 6 do 12 lat ma prawidłową wagę ciała. W przedziale od 13 do 17 lat - blisko 65 proc.

Na otyłość najbardziej narażone są dzieci w wieku od 6 do 9 lat. Badania wskazują, że to problem koło 5 procent dzieci. W tym samym przedziale wiekowym, ponad 13 procent cierpi jednak na niedowagę.

Blisko 99 procent zbadanych dzieci deklaruje udział w zajęciach wychowania fizycznego. Poza WF-em 36 proc. dzieci trzy, cztery razy w tygodniu bierze udział w innej aktywności fizycznej. 32 procent - raz lub dwa razy w tygodniu. Co dziesiąte dziecko tylko raz lub wcale.

57 proc. dzieci spędza każdego dnia od godziny do dwóch godzin poza domem. Tylko 0,5 procenta nie wychodzi w ogóle z domu. Najchętniej dzieci biegają, spacerują, jeżdżą na rowerze, pływają i grają w gry zespołowe.

Telefon, telewizor i komputer - złodziej czasu

Badania pokazują jednak, że aż 46 procent dzieci spędza od godziny do dwóch godzin dziennie przed komputerem, telewizorem lub bawiąc się telefonem. Mniej niż godzinę - 32 procent. Niespełna 4 procent dzieci poświęca temu więcej niż pięć godzin.

Regularnie, od czterech do pięciu posiłków dziennie spożywa 75 procent uczestników badania. 18 procent tylko trzy posiłki dziennie. Jeden procent od jednego do dwóch posiłków.

Większość, bo aż 75 procent dzieci przyznaje się do podjadania między posiłkami. Najczęściej są to słodycze, owoce, jogurty i paluszki.

Większość, bo aż 80 procent dzieci je śniadanie przed wyjściem do szkoły. Zaledwie jedna czwarta dzieci spożywa owoce i warzywa zgodnie z zaleceniami, a niespełna dziesięć procent zaledwie raz - dwa razy w tygodniu.

Co trzecie dziecko nie pije napojów typu cola. Co czwarte nie pije także napojów słodzonych, w tym wód smakowych.

Do korzystania z fast foodów raz - trzy razy w miesiącu przyznaje się 74 procent badanych. Na takie jedzenie nie decyduje się w ogóle aż 13 procent najmłodszych.

14 procent przebadanych dzieci stosuje diety specjalistyczne. Ponad 46 procent robi to ze względu na alergie. 17 procent z myślą o redukcji wagi. Dieta bezglutenowa dotyczy 10 procent przebadanych maluchów. Dieta wegańska - 3 procent.

(ag)