Idealnie gładka cera to marzenie każdej kobiety, ale niestety taka cera zdarza się bardzo rzadko. Najczęściej tu i ówdzie pojawiają się drobne krostki, przebarwienia, cienie pod oczami czy popękane naczynka, nie mówiąc już o trądziku, który coraz częściej dotyka nie tylko nastolatki, bo także dojrzałe kobiety. Na szczęście istnieją fantastyczne kosmetyki maskujące oraz kosmetyki do cery trądzikowej, dzięki którym z łatwością można ukryć to, czego nie chce się pokazać.

Makijaż maskujący wypryski

Trzeba przyznać, że kosmetyki do cery trądzikowej są dziś niezwykle skuteczne i dostępne na wyciągnięcie ręki. Jednak nawet najbardziej prawidłowa i staranna pielęgnacja skóry nie jest w stanie zapobiec okazjonalnym wypryskom na skórze. Wówczas trzeba sięgnąć po specjalne preparaty do makijażu.

Jeżeli na buzi pojawiła się nabrzmiała czerwona krosta, trzeba sięgnąć po korektor i to ten w kolorze zielonym. Należy go delikatnie nałożyć na miejsce, które ma być zamaskowane, a następnie delikatnie wetrzeć opuszką. Następnie całość pokrywa się warstwą pudru. W ciągu dnia trzeba pamiętać, by nie dotykać tego miejsca, bo makijaż może się rozpuścić pod wpływem ciepła.

Jeśli krosta jest już pęknięta, to by ją zamaskować, używa się żelu przeciwtrądzikowego. Dzięki temu rana zostanie zamknięta i nie pojawi się niechciany miejscowy stan zapalny. Dopiero potem można nałożyć korektor w kolorze zielonym, a na to puder.

Maskowanie przebarwień na twarzy

Najczęściej jesienią na twarzy pojawiają się niewielkie brązowe plamy, które są następstwem zbyt długiego przebywania na słońcu. To jeden ze skutków szkodliwego działania promieni UV i niewystarczającego zabezpieczenia skóry przed nimi. Aby zamaskować takie miejsca, należy sięgnąć po jaśniejszy korektor zbliżony odcieniem do koloru skóry. Cieniutką warstwę tego kosmetyku nakłada się na plamę, aż stanie się ona niewidoczna. Wówczas całą powierzchnię skóry pokrywa się transparentnym pudrem, co zdecydowanie wydłuży czas pozostawania korektora na skórze.

Ukrywanie popękanych naczynek

Popękane lub rozszerzone podskórne naczynka krwionośne są zmorą wielu kobiet. Najczęściej pojawiają się w okolicach nosa i u szczytu kości policzkowych. Można je jednak także skutecznie ukryć, pokrywając powierzchnię zielonym korektorem. Kosmetyk należy wcierać aż do zatarcia granic między kolorem korektora a kolorytem cery. Potem buzię pokrywa się warstwą pudru transparentnego, co da nam pewność, że naczynka nie będą widoczne przynajmniej przez kilka godzin.

Niewidoczne cienie pod oczami

Patrząc w lustro, czasami zastanawiamy się, skąd się biorą te "sińce" pod oczami, a przecież przyczyn takiego stanu rzeczy może być bardzo wiele. Już jedna nieprzespana noc może pozostawić takie ślady na buzi. Swoje też robi długotrwałe zmęczenie, choroby i wszechobecny stres. Trzeba też pamiętać, że w kwestii cieni pod oczami dużą rolę odgrywają predyspozycje genetyczne, bo czasem występują one na buzi bez innej, konkretnej przyczyny.

Cienie pod oczami mogą mieć różną kolorystykę. Czasami są lekko brązowe, fioletowe, a innym razem żółtawe. Chcąc je zamaskować, zawsze pierwszym krokiem jest wklepanie w te miejsca dobrego nawilżającego kremu pod oczy, a następnie korektora nieco jaśniejszego niż naturalny odcień skóry. Należy pamiętać, by na taki korektor nie nakładać już warstwy pudru, bo całość będzie wyglądała bardzo sztucznie. Nie należy też nadmiernie rozjaśniać okolic oczu, bo uzyskany efekt będzie po prostu niedobry.