Rada Przejrzystości poparła objęcie refundacją mirabegronu w drugiej linii leczenia zespołu pęcherza nadreaktywnego (OAB). Dzięki temu nie tylko zamożni pacjenci z tym schorzeniem otrzymają szansę na terapię nowoczesnym lekiem.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Na liście leków refundowanych, dedykowanych pacjentom z zespołem pęcherza nadreaktywnego (OAB) znajdują się obecnie tylko dwie substancje - solifenacyna i tolterodyna. Na świecie - znacznie więcej. Według danych World Federation of Incontinence Patients, nawet w krajach ościennych (Czechy, Węgry, Słowacja, Niemcy), w ramach refundacji dostępnych jest 4-6 substancji medycznych.

Od 2011 roku, kiedy na liście refundacyjnej pojawiły się pierwsze dwa leki na OAB zwracaliśmy uwagę zarówno na nieuzasadnioną konieczność poprzedzania decyzji refundacyjnej badaniem urodynamicznym, jak i ograniczone możliwości leczenia względem innych krajów - mówi Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia UroConti.

Przez efekty uboczne leków, pacjenci przerywają leczenie

Wbrew panującej powszechnie opinii, OAB nie jest "wstydliwą dolegliwością" ani "oznaką starzenia, z którą nie można nic zrobić". To poważna i często bolesna choroba, którą można i trzeba leczyć.

Tymczasem tylko 1/3 osób chorujących na OAB zgłasza się do lekarza a 2/3 z nich robi to dopiero po dwóch latach od wystąpienia objawów - alarmuje Stowarzyszenie UroConti i podkreśla, że część pacjentów przyjmujących leki antymuskarynowe skarży się na silne działania niepożądane (m.in. suchość w gardle, bóle głowy, zawroty) i w efekcie przerywa terapię.

Alternatywą wtedy powinien być mirabegron, który charakteryzuje się innym mechanizmem działania, przez co nie ma takich skutków ubocznych. Niestety jego koszty pacjent musimy ponosić z własnej kieszeni

Coraz bliżej do refundacji

Sytuacja polskich pacjentów może się w krótkim czasie zmienić. 19 listopada przedstawicielka "UroConti" odpowiadała na pytania członków Rady Przejrzystości w sprawie oceny mirabegronu we wskazaniu: II linia farmakologicznego leczenia objawów zespołu pęcherza nadreaktywnego u chorych leczonych wcześniej lekami antymuskarynowymi.

Dwa dni później ukazało się stanowisko, w którym działająca przy Prezesie AOTMiT Rada uznaje za zasadne objęcie refundacją ocenianej terapii.

(mc)