Zaczyna się spowolnieniem myślenia, zaburzeniami pamięci, dziwnym zachowaniem, a może się skończyć całkowitą utratą kontroli własnego ciała. Dzisiaj obchodzony jest Światowy Dzień Choroby Alzheimera. Czym spowodowana jest ta choroba i jak można zatrzymać jej rozwój?

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /

Na to, jak szybko rozwija się choroba, wpływ mają zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe, ale nie określono dokładnie, które z nich wywierają wpływ na rozwój choroby i w jakim stopniu się do niego przyczyniają.

Ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera rośnie z wiekiem. Częściej występuje ona u kobiet. Jeśli w rodzinie występował jakikolwiek zespół otępienny, to ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera jest zwiększone dwukrotnie. Występowanie takich chorób, jak nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, cukrzyca typu 2, podobnie jak brak kontaktów społecznych i mała aktywność fizyczna zwiększają ryzyko rozwoju choroby Alzheimera.

Wbrew powszechnemu przekonaniu wysoki poziom wykształcenia nie chroni przed chorobą, ale może powodować, że będzie się ona rozwijać wolniej i będzie mieć łagodniejszy przebieg. W kilku procentach przypadków choroba występuje rodzinnie i wtedy objawy mogą nasilić się jeszcze przed 60. rokiem życia.

Na początku giną przedmioty

Choroba, w zależności od stopnia swojego rozwoju, objawia się w różnym stopniu. Na początku obserwuje się przede wszystkim obniżenie sprawności myślenia i zmianę osobowości. Osoba na tym etapie choroby często kładzie przedmioty nie na swoje miejsce, nie potrafiąc ich później odnaleźć. Zostawia różne rzeczy w środkach komunikacji i sklepach. Pyta wielokrotnie o to samo, na przykład o aktualną datę. Zapomina o przekazaniu istotnych informacji innym osobom. Ma trudności z odtworzeniem zdarzeń sprzed kilku godzin. Opowiadając, często traci wątek po kilku zdaniach, powtarza ten sam temat w trakcie jednej rozmowy i ma trudności z przypomnieniem sobie odpowiedniego słowa lub nazwy danego przedmiotu. 

W drugim stadium dochodzą zaburzenia zachowania, takie jak bezcelowe chodzenie, wykonywanie tych samych ruchów, niepokój, błądzenie, nagłe wybuchy złości. U połowy chorych mogą wystąpić urojenia. Zdarza się, że chory nie rozpoznaje członków własnej rodziny, szczególnie jeżeli nie ma z nimi stałego kontaktu.

Oglądając telewizję, chory może uważać oglądane tam postacie za realne i aktualnie go otaczające. Przez to może reagować na nie lękiem i agresją. Na tym etapie może występować nadmierny apetyt, niekiedy nawet żarłoczność, ssanie, gryzienie, żucie różnych przedmiotów, niekoniecznie jadalnych.

Trzeci etap choroby jest najbardziej dramatyczny. Tryb życia staje się coraz bardziej siedzący, stopniowo przechodząc w trwałe pozostawanie w łóżku w ostatniej fazie choroby. Chory traci możliwość komunikacji z otoczeniem, kontroli nad własnym ciałem, nie rozpoznaje najbliższych osób, swojego odbicia w lustrze. Wymaga stałej pielęgnacji i karmienia.

Diagnoza i leczenie

Żeby zdiagnozować chorobę Alzheimera, konieczna jest nie tylko rozmowa i badania samego pacjenta, ale też zebranie wywiadu od najbliższego otoczenia.

Obecne leczenie skupia się na łagodzeniu objawów i nie likwiduje przyczyn tej choroby. Poza podawaniem leków, warto też oddziaływać psychologicznie. Trening pamięci, wywoływanie wspomnień przez określone bodźce, utrwalanie umiejętności które się posiada, odtwarzanie czynności zapomnianych - to wszystko zatrzymuje tempo rozwoju choroby. Trzeba pamiętać, że leczenie jest jedynie objawowe i nie prowadzi do wyzdrowienia, a jedynie do zatrzymania objawów.

Czy można się przed nim chronić?

Regularny wysiłek fizyczny (co najmniej 3 razy w tygodniu) zmniejsza ryzyko wystąpienia otępienia. Właściwa dieta, szczególnie śródziemnomorska, może mieć dobry wpływ na pracę naszego mózgu, przez co spowolni rozwój choroby. Regularne spożywanie niewielkich ilości wina oraz dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3 także może zmniejszać ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera.

Więcej na temat Choroby Alzheimera można przeczytać na stronach Medycyny Praktycznej

(ag)