Nowatorski zabieg usunięcia ciała obcego z pęcherza moczowego minimalnie inwazyjną metodą, czyli bez otwarcia jamy brzusznej, przeprowadzono w Szpitalu Miejskim w Olsztynie. Jak podkreślił prof. Marcin Jóźwik, taki sposób operowania przyśpiesza rekonwalescencję pacjentek.

Zdjęcie ilustracyjne /Unsplash.com /

Nowoczesną, oszczędzającą operację u pacjentki, u której w pęcherzu moczowym znajdował się fragment siatki polipropylenowej, przeprowadził w poniedziałek zespół pod kierunkiem prof. Marcina Jóźwika, koordynatora Oddziału Klinicznego Ginekologiczno - Położniczego Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie, kierownika Kliniki Ginekologii Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Dziś do naprawy obniżenia pęcherza moczowego i pochwy wykorzystywane są implanty polipropylenowe, tak zwane siatki mesh. To bardzo skuteczna metoda naprawy cystocele (czyli wypadania pęcherza moczowego - przyp. PAP). Rzadkim powikłaniem takiej operacji, występującym wiele miesięcy po zabiegu może być obecność fragmentu siatki mesh w pęcherzu moczowym, co powoduje dolegliwości bólowe i nawracające zakażenia układu moczowego - powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej prof. Jóźwik.

Pomoc może przynieść usunięcie ciała obcego z pęcherza. Dotychczas takie powikłanie leczono przez rozcięcie pęcherza z dostępu brzusznego, potrzebny był kilkudniowy pobyt w szpitalu, a także rekonwalescencja. Zaproponowana przez prof. Jóźwika minimalnie inwazyjna operacja miniendoskopii przezpęcherzowej polega na wprowadzeniu niewielkich narzędzi bezpośrednio do pęcherza moczowego i na wycięciu siatki mesh bez otwierania jamy brzusznej i bez otwierania pęcherza.

Przeprowadziliśmy w Szpitalu Miejskim już dwa udane zabiegi i cieszymy się, że możemy dziś zaproponować kobietom taką nowoczesną terapię. Obie chore po krótkim zabiegu czuły się dobrze, zostały wypisane nazajutrz i szybko wracają do zdrowia - dodał prof. Jóźwik.

(ag)