Choroba Alzheimera charakteryzuje się postępującymi zaburzeniami pamięci oraz zachowania. W konsekwencji dochodzi do wyłączenia osoby chorującej z życia społecznego. Wymaga ona stałej opieki. „Im wcześniej podejmie się leczenie, tym dłużej pacjent pozostanie w lepszej kondycji.” – podkreśla specjalista chorób wewnętrznych i geriatrii dr Krzysztof Czarnobilski. 21 września obchodzimy światowy dzień Alzheimera.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Choroba Alzheimera jest chorobą zwyrodnieniową układu nerwowego o nieznanej przyczynie i nie do końca poznanych mechanizmach powstawania. Rozwija się powoli, stopniowo prowadząc do upośledzenia funkcji mózgu takich jak pamięć, mowa, myślenie abstrakcyjne.

Czynniki ryzyka rozwoju choroby Alzheimera:

- starszy wiek

- płeć żeńska

- cukrzyca

- nadciśnienie tętnicze

- niski poziom wykształcenia

- posiadanie spokrewnionego członka rodziny, u którego zdiagnozowano Alzheimera.

Ryzyko wystąpienia otępienia zmniejsza m.in. regularny wysiłek fizyczny (co najmniej 3 razy w tygodniu. Poza tym właściwa dieta, szczególnie śródziemnomorska, może mieć dobry wpływ na pracę naszego mózgu, przez co spowolni rozwój choroby. Regularne spożywanie niewielkich ilości wina oraz dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3 także może zmniejszać ryzyko wystąpienia Alzheimera.

Leczenie jest jedynie objawowe i nie prowadzi do wyzdrowienia, a jedynie do zatrzymania objawów.

Poza podawaniem leków, warto też oddziaływać psychologicznie. Trening pamięci, wywoływanie wspomnień przez określone bodźce, utrwalanie umiejętności które się posiada, odtwarzanie czynności zapomnianych - to wszystko zatrzymuje tempo rozwoju choroby.

(mc/medycyna praktyczna)