Oderwanie od szpitalnej rzeczywistości, redukcja stresu, okazja do zabawy i budowania relacji – to tylko niektóre pozytywne aspekty spotkań małych pacjentów ze zwierzętami, na które wskazują praktycy zajmujący się dogoterapią.

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /

Zajęcia odbywają się co najmniej raz w miesiącu w pięciu placówkach - w Warszawie, Toruniu, Gdańsku, Szczecinie i Łodzi.

Mamy przekonanie, że uśmiech leczy. Od 18 lat staramy się wykorzystywać elementy terapii śmiechem, by wspierać personel szpitalny w działaniach zmierzających do leczenia pacjentów. Przekonujemy chore dzieci, że (...) mają w sobie moc; że mogą być odważne, uśmiechnięte -  powiedziała Katarzyna Dera z Fundacji "Dr Clown".

Pobyt dziecka w szpitalu - jak wskazuje - wiąże się często z dyskomfortem i poczuciem samotności, wynikającym m.in. z rozłąki z rodzicami i znanym sobie otoczeniem. Pies - jak podkreśla - który akceptuje bezwarunkowo; do którego można się przytulić; którego można pogłaskać i nakarmić, tworzy z dzieckiem wyjątkową relację.

Pies jest jak katalizator - pozwala się otworzyć, zrzucić maski; widać to doskonale, gdy dzieci, które były ciche i wycofane, zaczynają okazywać emocje, nawiązywać kontakty. Pies pomaga też oswoić szpitalną rzeczywistość - mówi Dera.

Lekarz weterynarii Małgorzata Głowacka wskazuje, że pozytywny wpływ zwierząt na pacjentów dotyczy zarówno zdrowia psychicznego jak i fizycznego. Specjaliści wskazują, że są badania, które pokazują, iż pozytywny kontakt z psem wpływa na wydzielanie oksytocyny i obniżenie poziomu kortyzolu.

Dogoterapeutka Sylwia Ratajczyk, która odwiedza placówki z dwoma psami - Welwetem i Elmo opowiadając, jak wyglądają zajęcia w szpitalach, podkreśla, że łączą one zabawę ruchową z edukacją. Jedną z podstaw jest nauka pozytywnego zachowania w stosunku do wszystkich istot, zarówno psów, jak i ludzi oraz wzmacnianie poczucie własnej wartości - wskazuje.

Spotkania z małymi pacjentami odbywają się w specjalnie wyznaczonych do tego celu miejscach np. na świetlicach lub salach gimnastycznych. Pytana o kwestie sanitarne Ratajczyk wskazuje, że przeciwwskazania dot. obecności psów dotyczą jedynie pomieszczeń, gdzie wykonywane są zabiegi medyczne, np. pobieranie krwi oraz tych, gdzie wydawane jest jedzenie.

Pies przerywa nudę, szpitalną monotonię. Dzieci lubią spacerować z psami, bawić się z nimi, wydawać im komendy. Dużo rozmawiamy o tym jak się powinno traktować zwierzęta - jak się psa dotyka, jak się do niego mówi, czym można go nagradzać, jak się go pielęgnuje - mówi Ratajczyk.

(ag)