Żylaki i pajączki - dziedziczny problem

Wtorek, 5 listopada (19:00)

Niewydolność żylna występuje nawet 4 razy częściej u kobiet niż u mężczyzn. Ryzyko zakrzepicy wzrasta w okresie ciąży. Jak zaznaczają eksperci, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy problemy żylne na pewno wystąpią, ale wiemy, że są dziedziczne.

W przeważającej części przypadków kwestia żylaków jest dolegliwością dziedziczną. Genetyka ma wpływa na to, czy będziemy te żylaki mieć, czy nie - mówi nam flebolog, dr Bartłomiej Juza. Ponadto w przypadku kobiet okres ciąży może nasilić powstawanie żylaków, tudzież ich narastanie - podkreśla ekspert.

Dużym, niestety często bagatelizowanym problemem, jest zakrzepica. Zwróćmy uwagę na lotnisku, jak wiele osób z poważnymi problemami kończyn dolnych nie zabezpiecza się przed incydentem zatorowo-zakrzepowym. Bo kiedy podróżujemy długo, a jesteśmy predysponowani do zakrzepicy, musimy pamiętać o pończochach uciskowych. Kolejnym wskazaniem przy dalekich podróżach są zastrzyki przeciwzakrzepowe z heparyną - tłumaczy dr Juza.

Niestety w przypadku zakrzepicy nie jesteśmy w stanie określić, czy dojdzie do jej powstania. Jest to pewne ryzyko, rachunek prawdopodobieństwa. Jeżeli dojdzie do zaburzenia równowagi w zakresie żył, wówczas dochodzi od efektu domina, efektu wykrzepiania wewnątrz naczyń żylnych.

Dlatego warto pamiętać o aktywności fizycznej. Ruch jest ważnym elementem profilaktyki, zwłaszcza w przypadku pracy statycznej. W miarę możliwości, raz na jakiś czas powinniśmy podnieść nogi, pobudzić te naczynia kończyn dolnych do pracy. Zadzieranie nóg, masaż łydek to też jest dobry sposób - mówi nasz ekspert.

Praca siedząca czy stojąca?

Niektórych może to zaskoczyć, ale gorsza jest praca stojąca. Chodzi o to, że napięcia związane z ciśnieniem wstecznym są większe w przypadku stania, niż siedzenia - wyjaśnia dr Juza. Dodatkowo sytuację pogarszają szpilki. Buty na wysokim obcasie przyczyniają się do progresji żylaków, a także do wystąpienia pajączków. Teleangiektazje lub wenulektazje to wizualny efekt tworzenia się całych siateczek rozszerzonych naczyń. Na szczęście nie są one niebezpieczne. To kwestia kosmetyczna, estetyczna w zakresie kończyn dolnych.

Antykoncepcja i rajstopy uciskowe

Eksperci nie pozostawiają nam złudzeń - leki hormonalne, tabletki antykoncepcyjne osłabiają elastyczność naczyń żylnych. Wpływają dodatnio na ryzyko żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej i na rozwój żylaków.

Pamiętajmy też, że osoby z żylakami powinny stosować wskazaną, zarekomendowaną przez lekarza specjalistyczną bieliznę uciskową. Rajstopy, skarpetki czy pończochy muszą spełniać odpowiednie normy kompresji. Uważajmy też na rajstopy wyszczuplające. Nie jest to najlepszy wybór w tym przypadku, ze względu na nierównomierne rozłożenie ucisku. Mówiąc prościej najbardziej uciskane powinny być łydki i podudzia, w okolicach pośladków ucisk powinien być już mniejszy - mówi dr Juza.

Warto pamiętać o tych wskazówkach, jednak przede wszystkim konsultujmy wszelkie problemy, wątpliwości z lekarzem. Choroby żył należy traktować poważnie, a medycyna oferuje coraz szerszy wachlarz zabiegów flebologicznych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Katarzyna Staszko

Sara Bounaoui