Okres zimowy wcale nie oznacza końca problemów z alergią. Co czwarta osoba na świecie ma uczulenie nawet zimą – alarmują naukowcy z Oksfordu, którzy wykazali, że istnieje alergia na zimę, która jest związana ze spadkiem temperatury. Nie zapominajmy również, że jesień i zima to nie koniec problemów dla alergików, bo wciąż pylą rośliny.

Spadek temperatur i pogorszenie aury pogodowej to prosta droga do złapania przeziębienia. Zgodnie ze światowymi statystykami przygotowanymi przez Vicks Global Survey, aż 96 proc. osób choruje na przeziębienie bądź grypę nawet pięć razy w roku. Jednak cieknący nos i załzawione oczy nie muszą oznaczać choroby - naukowcy z Oxford twierdzą, że istnieje uczulenie na zimę, które ma objawy typowe dla alergii i cierpi na nią co czwarta osoba zmaga się z katarem do czasu, aż nie poprawi się pogoda.

Do objawów typowy dla alergii na zimę są zawroty i bóle głowy, łzawienie, obrzęk oraz zaczerwienienie skóry. Symptomy pojawiają się zazwyczaj, kiedy temperatura spada poniżej 5 stopni Celsjusza. Doktor Helen Webberle z Uniwersytetu Oksfordzkiego wskazuje, że w obliczu tej alergii jesteśmy bezradni, ponieważ nie istnieją testy, które mogłyby ją potwierdzić lub wykluczyć. Tymczasem inni naukowcy wskazują, że nie ma czegoś takiego jak alergia na zimę, jest tylko zła tolerancja zimna. Tak twierdzi Maria Ołdziejewska, internistka z Olsztyna:

Jak się robi zimno, niektórym łzawią oczy i leci katar bez infekcji. Ale to nie jest alergia. Dzieje się z nami tak, bo nie mamy czasu się przystosować. Mrozy przychodzą szybko, a nam doskwiera katar. To nie jest też przeziębienie. To po prostu reakcja naczynioruchowa, która doskwiera większości nas, gdy raptownie temperatura spadnie poniżej zera.

Pozostaje zadać sobie pytanie, czy w ogóle jest możliwe, aby zimą występowały typowe objawy alergii. Okazuje się, że tak. Zima w wielu rejonach Polski wiąże się z częstym przekraczaniem dopuszczalnych norm zanieczyszczenia w powietrzu, do tego stężenie pyłków roślin wciąż może być dość wysokie. Przez to, że wdychamy pyły i składniki smogu, uszkadzana jest śluzówka wyścielająca układ oddechowy, co sprzyja rozwojowi alergii wziewnych i nasila ich objawy. W praktyce oznacza to, że zimą możemy być nawet bardziej podatni na takie alergeny jak pleśń, kurz czy futro zwierząt.

Kalendarz dla alergików

Polskie Towarzystwo Alergologiczne co roku aktualizuje kalendarz pyleń dla alergików, biorąc pod uwagę, jak długa i mroźna była zima, czy wiosna była wczesna i słoneczna. Uwzględnia również rejony, ponieważ w niektórych lokalizacjach szczyt pylenia roślin może być przesunięty nawet o 2-3 tygodnie. Tak na przykład na południu Polski pyłki występują wcześniej, a w Centralnej Polsce oraz na wybrzeżu - później.

Kalendarz dla alergików jest doskonałą bazą wiedzy o tym, czego spodziewać się w danym miesiącu. Nawet zimą, czyli w okresie, który wydaje się najbezpieczniejszy dla alergików, ponieważ większość roślin jest wówczas wyciszona, mogą wystąpić objawy alergii. Kalendarz przyjmuje czytelną formę graficzną, co oznacza, że różnymi kolorami zaznaczone są dane stężenia w danym miesiącu.

Zima = odpoczynek od alergii? Nie dla wszystkich!

Wystarczy jeden rzut na kalendarz alergii i już mamy odpowiedź, czy zima jest okresem spokoju dla alergików. Okres alergiczny trwa niemal cały rok, pamiętajmy jednak, że nie są to sztywne ramy - w różnych regionach kraju jest cieplejszy klimat, przez co pylenie roślin się przeciąga. Do tego nie ma jednej skutecznej metody, która uchroni nas przed pyłkami, ponieważ każda roślina produkuje miliony drobinek, które następnie wędrują z wiatrem i są w stanie pokonać nawet tysiące kilometrów. Zatem alergia wymaga stosowania kalendarza pylenia roślin, ponieważ w ten sposób można ustrzec się przed typowymi pyłkami. Choć i tak ciągle narażeni jesteśmy na "intruzów", którzy przywędrowali z innych części kraju.

Ponadto zimą dużo czasu spędzamy w pomieszczeniach, które są ogrzewane, klimatyzowane, ale nie są wietrzone - tym samym stwarzamy idealne warunki bytowe dla alergenów. Najczęstszymi alergenami sezonu zimowego są roztocza, czyli mikroskopijne pajęczaki, pleśń, która uwielbia wilgotne pomieszczenia, oraz sierść i ślina zwierząt. Alergicy często zapominają, że nie tylko pyłki są dla nich szkodliwe i takie objawy jak cienie pod oczami, swędzenie oczu i nosa czy zatkany nos i kichanie przypisują infekcji. Tymczasem może to być właśnie alergia uaktywniona zimą na skutek działania innych alergenów niż pyłki czy zarodki grzybów.

Dolegliwości alergiczne w sezonie jesienno-zimowym mogą trwać nawet kilka tygodni lub miesięcy. W przypadku nasilenia się objawów lub ich nieustępowania, należy koniecznie udać się do lekarza, który na podstawie badania postawi diagnozę i zarekomenduje odpowiednie leczenie. Jest to bardzo ważne, ponieważ bagatelizowanie problemów z alergią może mieć przykre skutki w przyszłości i może doprowadzić na przykład do astmy.

- Nieleczone lub źle leczone choroby alergiczne mogą dawać objawy niebezpieczne dla życia. Dzieje się tak, ponieważ wraz z upływem czasu schorzenia te ewoluują i mogą się nasilić, zaostrzyć, a pewne ich objawy z łagodnych przeradzają się w ciężkie. U dzieci określa się to zjawisko jako marsz alergiczny. Przykładem może być alergiczny nieżyt nosa, który objawia się wodnistą wydzieliną z nosa, łzawieniem i świądem oczu, uczuciem zatkania nosa. Po wielu latach zaczynają mu jednak towarzyszyć duszności, choroba obejmuje oskrzela i rozwija się astma oskrzelowa - zaznaczał w rozmowie z PAP specjalista w dziedzinie alergologii i chorób wewnętrznych prof. Marek Jutel, członek zarządu Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej (EAACI).

Co pyli w październiku

W Polsce typuje się 20 głównych roślin wywołujących alergie, z czego największe stężenie pyłków w powietrzu przypada na okres od maja do września, kiedy kwitną zboża, trawy, kwiaty i chwasty. Nie oznacza to jednak, że od września alergicy mogą być spokojni - alergolodzy zaznaczają, że w Polsce sezon pylenia zaczyna się już w lutym i trwa do listopada. Co pyli w październiku i listopadzie? Okazuje się, że są to głównie zarodki grzybów mikroskopowych z rodzaju Cladosporium i Alternaria. Czego jeszcze powinni się obawiać alergicy?

Kalendarz dla alergików - http://www.alergia-allegra.pl/kalendarz.html - wskazuje, że w takich miesiącach jak wrzesień, październik i grudzień, należy najbardziej obawiać się właśnie grzybów. Szczególnie wysokie jest stężenie zarodników grzybów mikroskopowych, które w powietrzu pojawiają się już od czerwca i mogą być w nim obecne nawet do połowy listopada. Ponadto pyli ambrozja, bylica i nawłoć. Ambrozja pyli zwłaszcza w zachodniej części kraju w pierwszej połowie października, później jej stężenie w powietrzu spada. Pyłki nawłoci pojawiają się na przełomie września i października. Ponadto w bardzo niskim stężeniu występują również pyłki takich roślin jak babka zwyczajna, komosa, szczaw i pokrzywa.

Zastanawiający może być grudzień, skoro przyjmuje się, że już w listopadzie stężenie pyłków spada i jest bardzo niskie. Okazuje się jednak, że i w grudniu możemy odczuwać objawy uczulenia. Przyczyną może być nadwrażliwość na zarodniki grzybów pleśniowych wewnątrzdomowych. Dlatego nawet zimą należy zadbać o odpowiednie warunki w domu - niską wilgotność i dobrą wentylację powietrza, usunąć rośliny doniczkowe oraz na bieżąco wyrzucać odpady kuchenne i łatwo psujące się owoce czy produkty z nalotem pleśni.

Pylenie drzew w ciągu roku

Pamiętajmy, że okres pylenia trwa praktycznie przez cały rok kalendarzowy i może wywoływać nieprzyjemne objawy osób cierpiących na alergie wziewne. Niestety na skutek stale polepszających się warunków wegetacji roślin, na co wpływ ma coraz cieplejszy klimat, okres pylenia drzew i traw ciągle się wydłuża. Dlatego należy stale monitorować kalendarz pyleń dla alergików, który zawiera rekomendacje Polskiego Towarzystwa Alergologicznego oraz analizy na podstawie statystyk i prognoz pogody. Kalendarz wskazuje roczną prognozę pylenia najczęściej uczulających roślin i traw. Jego zadaniem jest ostrzeganie przed możliwością wystąpienia wyższego stężenia pyłków, dzięki czemu alergik może przygotować się do sezonu.

O alergii mówi się, że należy do tzw. chorób cywilizacyjnych XX i XXI wieku. Pierwsze jej objawy mogą się pojawić już u niemowląt, ale zdarza się, że alergia ujawnia się dopiero po 30. czy nawet 40. roku życia. Szacuje się, że co czwarty Polak cierpi na alergię, a światowi eksperci, w tym Światowa Organizacja Zdrowia, alarmują: średnio co 10 lat liczba alergików się podwaja! Wszystko przez fakt, że lista alergenów jest coraz dłuższa, a także przez zmiany klimatyczne, które przyczyniają się do wydłużenia okresu pylenia traw i drzew. Dlatego też - jeśli kaszel nie ustępuje, syropy nie działają, a wydzielina z nosa wciąż nas męczy - udajmy się do lekarza, bo może okazać się, że to, co braliśmy za zwykłe przeziębienie, jest objawem alergii.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Źródła:

http://gazetaolsztynska.pl/490635,Alergia-na-zime-istnieje-Co-czwarty-z-nas-ma-uczulenie-wiec-zima-trzeba-swoje-wykichac.html

http://toiowo.eu/alergia-zima/

https://ktomalek.pl/blog/kalendarz-alergika-co-pyli-w-pazdzierniku/w-358

https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/alergie/co-pyli-w-pazdzierniku-jakie-pylki-wywoluja-alergie-w-pazdzierniku-aa-uSr5-bLzo-JZ6T.html

https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/alergie/alergia-objawy-rodzaje-leczenie-aa-xVQF-aAgV-7yFw.html

https://www.medme.pl/artykuly/kalendarz-alergii-sprawdz-co-i-kiedy-pyli,69618.html

https://kafeteria.pl/27071,kalendarz-pylenia-czyli-pomocna-mapa-dla-alergikow-sprawdz-jak-korzystac-z-tego-terminarza

https://www.babyboom.pl/maluszek/zdrowie/zimowe-alergie

https://www.ortopedio.pl/porady-ekspertow/zimowe-alergie/

https://twojezdrowie.rmf24.pl/choroby/alergia/news-alergia-choroba-xxi-wieku,nId,2426863

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,33283,ekspert-choroby-alergiczne-sa-bagatelizowane-mimo-ze-czesto-zagrazaja-zyciu