W Demokratycznej Republice Konga rozpoczęło się w środę podawanie eksperymentalnej szczepionki przeciwko wirusowi eboli - poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia. Nawrót epidemii w tym kraju nastąpił tydzień temu.

Zdjęcie ilustracyjne /pixabay.com /Internet

Epidemia rozprzestrzenia się w prowincjach Północne Kiwu oraz Ituri, gdzie ze stolicy Kinszasy dotarło już 3000 szczepionek. Jako pierwsze zaszczepione zostaną osoby najbardziej narażone na kontakt z wirusem, czyli pracownicy służby zdrowia w mieście Beni, które ma 680 tysięcy mieszkańców. Pierwszego dnia szczepionka ma być podana 40 osobom.

O nawrocie epidemii eboli władze DRK poinformowały siedem dni temu, tydzień po tym, gdy ogłoszono koniec walki z poprzednią epidemią. Nawiedziła ona ten kraj pod koniec maja, a walka nią trwała ok. miesiąca. W tym czasie zmarły 33 osoby, natomiast eksperymentalną szczepionkę podano ponad 3300 osobom.

W minionym tygodniu na ebolę zmarło dziewięć osób. Ministerstwo zdrowia DRK otrzymało jeszcze sygnały o 43 przypadkach zachorowań na ebolę, z których 16 zostało potwierdzonych, a 27 nadal jest monitorowanych. Dodatkowo istnieje 46 przypadków, w których podejrzewa się zachorowanie na gorączkę krwotoczną.

Ebola szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową. Jest w stanie przetrwać w organizmie nosiciela do roku i może zostać przeniesiony drogą płciową. Obecny wybuch epidemii eboli w DRK jest już jedenastym w tym kraju od 1976 roku, gdy wirus został odkryty. 

(ag)