Kostka lodu, okłady z herbaty i możesz wyglądać pięknie na balu sylwestrowym - przekonuje kosmetolog Agata Romańska-Kistela. W rozmowie z Ewą Kwaśny radzi, jak przygotować się do tego wyjątkowego dnia w roku.

Zdjęcie ilustracyjne /a /PAP/Photoshot


 Co możemy z sobą zrobić przed sylwestrem tak na ostatnią chwilę, by pięknie wyglądać?

W gabinecie kosmetycznym możemy wykonać nieinwazyjne peelingi typu peeling kawitacyjny, który wygładzi naszą skórę, optycznie zabiegi tzw. bankietowe, które optycznie wypłycą nasze zmarszczki. To jest np. zabieg z płatem kolagenowym. Na dzień na dwa dni przed sylwestrem wykonany powoduje, że nasza skóra jest rozświetlona, a zmarszczki wypłycone.

A co by Pani poleciła pod oczy, żeby pięknie wyglądały?

Pod oczy w gabinecie kosmetycznym również najlepsze są płatki kolagenowe, jonoforeza z dodatkiem witamin, substancji np. kwasem hialuronowym, które również wypłycą nasze zmarszczki i zrelaksują skórę.

I to dzień, czy dwa możemy zrobić przed sylwestrem?

Dwa dni, czy dzień..

Najwcześniej.

Dokładnie, nie wcześniej, bo efekt tak - jak powiedziałam - jest bankietowy, więc nie utrzymamy go dłużej.

A jakie zabiegi, jeżeli oczywiście nie mamy czasu na to, by pójść do salonu, możemy zrobić na szybko jeszcze w domu?

Na twarz możemy zrobić peeling. Również dzień przed sylwestrem możemy zrobić maseczki nawilżające, relaksujące, odżywcze. Możemy zrobić masaż na okolice oczu np. masaż kostką lodu. Pamiętajmy jednak by ona była zawinięta w jakąś chusteczkę, by nie było bezpośredniego kontaktu z lodem i tak przez minutkę, dwie możemy przemasować sobie okolice oczu. Na okolice oczu możemy robić również okłady z zielonej herbaty lub w ogóle z herbaty.  To pozwoli zlikwidować, czy zminimalizować worki pod oczami.

A co z ciałem? I też zacznijmy może od gabinetu.

 

W gabinecie możemy wykonać  peeling całego ciała, możemy poddać się masażom relaksującym co pozwoli wyglądać naszej skórze lepiej, na zrelaksowaną, wypoczętą. Możemy wykonać zabiegi samoopalające, które pozwolą na wygląd opalonej skóry.

Ale nie solarium..

Nie polecam solarium.

A jakie zabiegi?

Ja tutaj myślę o zabiegach samoopalających z masażem, połączonych z masażem w gabinecie. Pamiętajmy, że przed samoopalaczem dobrze zrobić peeling , żeby samoopalacz dłużej się utrzymywał na skórze. Jest sposób na to, żeby samoopalacz wyglądał dobrze. Boimy się samoopalacza, ponieważ często zostawia plamy przez nierównomierne nałożenie.

Albo smugi?

 Smugi, tak, natomiast jest na to sposób. Możemy połączyć sobie krem koloryzujący, czy samoopalacz z balsamem w proporcjach 1:1 i w ten sposób posmarować nasze ciało, pamiętajmy, że dwu, trzykrotnie w odstępach kilkugodzinnych to pozwoli na równomierne nałożenie tego preparatu bez pozostawienia smug i przebarwień.

Ciągle pojawiają się nowinki kosmetyczne, które z nich warto polecić?

Bardzo dobre są teraz tusze, semipermanentna maskara, oczywiście wykonywane w gabinecie kosmetycznym, co pozwoli na utrzymanie się takiego tuszu na dwa, trzy tygodnie bez konieczności zmywania go codziennie i na nowo malowania. Jest to maskara, która jest wodoodporna, łzoodporna  do dwóch tygodni nie kruszy się. Efekt jest wydłużonych, pogrubionych rzęs, lekko podkręconych.

A co ze skutkami takiego zabiegu później po tych trzech tygodniach, co z naszymi rzęsami?

Po trzech tygodniach powinniśmy udać się do profesjonalnego gabinetu kosmetycznego, gdzie zdejmą nam ten tusz i możemy na nowo nałożyć sobie z powrotem taką maskarę, ale nie ma takiej konieczności.

 

Czy ta metoda jest bezpieczniejsza, mniej szkodliwa, jeżeli możemy w ogóle tak powiedzieć, niż doczepianie rzęs?

Jest to metoda, która jest troszeczkę mniej inwazyjna. Nie wszyscy lubią doklejone sztuczne rzęsy, a to jest jednak dużo bardziej naturalna metoda. Możemy pięknie sobie te rzęsy przedłużyć i pogrubić bez sztucznych rzęs. Możemy zadbać również o swoje paznokcie, osoby, które mają mało czasu na codzienne malowanie, czy co drugi dzień malowanie paznokci. Jest metoda trwałego malowania, jest to lakier do paznokci utwardzany w lampie UV, mogą to być hybrydy, może to być lakier. Taki lakier utrzymuje się 3-4 tygodnie na paznokciu. Paznokcie pomalowane lakierem hybrydowym lub lakierem utwardzanym w lampie UV wyglądają bardzo naturalnie. Nie są to żele, nie są to tipsy. Są bardzo cieniutkie i nie wyglądają na sztuczne, a utrzymują się dość długo.

I nie niszczą tych paznokci?

Nie niszczą tych paznokci, na pewno nie tak jak robi to żel czy tips.