Może zaoszczędzić pieniądze i nerwy podczas wakacji. Polacy na potęgę wyrabiają teraz kartę EKUZ. Może przydać się każdemu turyście, który wyjeżdża zagranicę. Przed podróżą warto jednak poznać zasady ochrony zdrowia obowiązujące w danym kraju.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Karta EKUZ przydaje się wtedy, gdy rozchorujemy się zagranicą w kraju Unii Europejskiej oraz EFTA i będziemy musieli iść do lekarza.

By karta “zadziałała", placówka medyczna do której trafimy musi świadczyć usługi w ramach systemu ochrony zdrowia danego państwa europejskiego - przypomina Przemysław Pankowski z bydgoskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Gdy okażemy kartę EKUZ, szpital będzie wiedział, że nasz kraj zapłaci za leczenie. Bez karty, nie wiadomo kogo za to obciążyć. Wtedy rachunek zostanie wystawiony bezprośrednio pacjentowi - mówi w rozmowie z reporterką RMF MAXXX Moniką Jendrzejewską Przemysław Pankowski z bydgoskiego NFZ-u.

Trzeba pamiętać, że organizacja systemu służby zdrowia różni się w poszczególnych krajach.

Jeśli na wakacje wybieramy się np. do Belgii to trzeba się liczyć z tym, że karetka pogotowia jest tam odpłatna. Z kolei w Austrii zapłacimy za udzielenie pomocy w ramach ratownictwa górskiego. We Francji trzeba dopłacać z własnej kieszeni za leczenie szpitalne.

Gdy podczas pobytu w hotelu będziemy potrzebowali pomocy medycznej i skorzystamy z usług lekarza hotelowego, który nie świadczy usług w ramach systemu ochrony zdrowia danego państwa, to koszty takiej pomocy będziemy musieli pokryć sami.

Karta EKUZ dotyczy leczenia szpitalnego i porad w przychodniach. W niektórych krajach oprócz niej trzeba pokazać również dowód osobisty. Kartę w siedzibie NFZ-tu wyrobić można od ręki i bezpłatnie. Więcej informacji o karcie i opiece zdrowotnej zagranicą można znaleźć na stronie www.ekuz.nfz.gov.pl

(mc)