Ministerstwo Zdrowia zleciło ponowną wycenę świadczeń wykonywanych w ramach pakietu onkologicznego - dowiedział się dziennikarz RMF FM. Wcześniej 20 kluczowych środków onkologicznych w Polsce alarmowało, że tylko w ubiegłym roku zanotowało stratę w wysokości pół miliarda złotych. O tym zawiadamiało Ogólnopolskie Zrzeszenie Publicznych Centrów i Instytutów Onkologicznych. "Duża część kłopotów szpitali onkologicznych polega na tym, że pakiet onkologiczny w momencie wejścia w życie zawierał wiele błędów. Dlatego dokonujemy jego korekt. Chcemy, aby nowe przepisy dały szansę także szpitalom onkologicznym, aby miały się lepiej" - odpowiada w rozmowie z RMF FM minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. "Jest już zlecenie do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, aby agencja porządnie wyceniła świadczenia, bo tu wydaje się, że jest duży nieporządek. Chcemy, aby te ceny były bardziej adekwatne do kosztów. Bo teraz sytuacja jest taka, że prawdopodobnie finansujemy tylko część ponoszonych kosztów" - dodaje szef resortu zdrowia.

Zdj. ilustracyjne /Grzegorz Michałowski /PAP

Ta cena nie zależy od widzimisię ministra, nie można politycznie o tym decydować. Jest Agencja, która pochyli się nad tym, tak aby ceny funduszowe były bardziej adekwatne do ponoszonych kosztów. To kolejny sygnał, że potrzebujemy więcej pieniędzy w ochronie zdrowia. Pamiętamy o tym, że jeżeli szpital onkologiczny ma kłopoty finansowe, to jasne że to przełoży się wkrótce na kłopoty pacjentów - mówi w rozmowie z RMF FM Konstanty Radziwiłł. Musimy w sposób solidny wykonać tę pracę. Szpitale mogą odczuć zmienione wyceny za kilka miesięcy. My musimy zmieścić się w środkach, które mamy do dyspozycji, ale ich jest po prostu za mało. Myślę, że powoli dojrzewamy do tego, że musimy wejść na ścieżkę, którą obecny rząd zapowiada i to jak najszybciej - to ścieżka większych nakładów na ochronę zdrowia. Musimy wspólnie przeznaczać na to więcej wysiłku, bo nowoczesna medycyna kosztuje, a szczególnie dobrze widać to w onkologii - dodaje minister zdrowia.

Ogromne straty szpitali onkologicznych. "To dramatyczna sytuacja"

Pół miliarda złotych straty tylko w ubiegłym roku zanotowało 20 kluczowych ośrodków onkologicznych w Polsce - alarmuje Ogólnopolskie Zrzeszenie Publicznych Centrów i Instytutów Onkologicznych. Dyrektorzy tych placówek ostrzegają, że przez to lecznice mogą wkrótce stracić płynność finansową. Z... czytaj więcej

Z informacji dziennikarzy RMF FM wynika, że zmiany wycen mogłyby dotyczyć między innymi świadczeń z pakietu onkologicznego najbardziej - zdaniem onkologów - niedoszacowanych, w tym między innymi wstępnej i pogłębionej diagnostyki, radioterapii, a także zabiegów chirurgicznych szczególnie w operacjach nowotworów piersi i układu pokarmowego, których jest najwięcej.

Ogromne straty ośrodków onkologicznych

Pół miliarda złotych straty tylko w ubiegłym roku zanotowało 20 kluczowych ośrodków onkologicznych w Polsce - alarmuje Ogólnopolskie Zrzeszenie Publicznych Centrów i Instytutów Onkologicznych. Dyrektorzy tych placówek ostrzegają, że przez to lecznice mogą wkrótce stracić płynność finansową. Z ich wyliczeń wynika, że tak duża strata to efekt zbyt niskich wycen w ramach działającego od 2015 roku tak zwanego pakietu onkologicznego.

Szpitale onkologiczne, przy wycenie, jaką przy wdrożeniu pakietu onkologicznego zaproponowało nam Ministerstwo Zdrowia, znacznie tracą. Ta wycena nieznacznie się poprawiła w ostatnim czasie. Część szpitali już traci płynność finansową. Wycena leczenia onkologicznego w Polsce jest absolutnie nieadekwatna - mówił w rozmowie z dziennikarzem RMF FM profesor Adam Maciejczyk, prezes Zrzeszenia Publicznych Centrów i Instytutów Onkologicznych oraz dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii.

Policzyliśmy dokładnie, ile tracimy na opiece onkologicznej, którą świadczymy pacjentom. Leczenie onkologiczne jest złożone, tracimy więc i na leczeniu chirurgicznym, i na niedoszacowaniu procedur podawania leków, i na tym że tracimy na przygotowywaniu tych leków. Tracimy niemal na wszystkich procedurach, razem opieka onkologiczna w Polsce jest bardzo deficytowa - dodaje profesor Maciejczyk.

(az)