Jak pokazują badania, jakość seksu może zależeć od pory dnia, a nawet pory tygodnia. Wszystko zależy od poziomu hormonów płciowych, który nie jest stały. W takim razie, kiedy najlepiej się kochać?

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /

Jak pokazują badania, poziom estrogenów w ciele kobiety i testosteronu w ciele mężczyzny jest najwyższy rano, tuż po przebudzeniu. Dodatkowo poranny seks według ekspertów świetnie wpływa na zdrowie (pobudza krążenie, dotlenia organizm) i zwiększa odporność na wirusy i bakterie.

Weekend z seksem? Niekoniecznie

Zgodnie z badaniami brytyjskiego ośrodka GfK NOP, czwartki szczególnie sprzyjają zbliżeniom. Sterydy korowe, stymulujące hormony płciowe, właśnie we czwartki osiągają szczyt - poziom testosteronu u mężczyzn i estrogenów u kobiet jest pięciokrotnie wyższy, niż w pozostałe dni tygodnia. Z kolei najmniej korzystny dla miłosnych igraszek jest wtorek - poziom hormonów jest wówczas najniższy.

Dodatkowo naukowcy udowodnili, że jeżeli pary starają się o dziecko, to powinny kochać się po południu. O tej porze mężczyzna jest najbardziej płodny.

Jak osiągnąć kompromis?

Wasze zegary biologiczne tykają inaczej - jedno z was woli kochać się rano, a drugie wieczorem? Spróbujcie osiągnąć kompromis. Zacznijcie wasz "wieczór" np. już dwie godziny wcześniej. Najlepiej po godzinie 17., gdy ponownie wzrasta poziom miłosnych hormonów. Może wstępem do seksu będzie relaksujący masaż? Mimo najlepszej formy o poranku większość z nas kocha się wieczorem. Jak wynika z badań Instytutu Badania Opinii RMF aż 58% Polaków preferuje seks po godzinie 22.

źródło: Twój Styl