"Serce dla naszego organizmu jest tym, czym sprawny silnik dla samochodu. To narząd, który utrzymuje przy życiu wszystko to, co dzieje się w naszym organizmie. Jednak wiele osób bardziej niż o swoje serce troszczy się o swój samochód" - mówi w rozmowie z RMF FM prof. Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Badanie serca (zdj.ilustracyjne) / McPHOTOf /PAP/EPA

Posłuchaj rozmowy Ewy Kwaśny z kardiologiem doktorem Waldemarem Mieleckim

Kto jest najbardziej narażony na choroby serca?

Na choroby serca szczególnie narażone są osoby z nadwagą, cukrzycą, chorobami nerek, nadciśnieniem tętniczym oraz ci, którzy prowadzą mało aktywny tryb życia. Uważać powinny także osoby po 40. roku życia oraz pochodzące z rodzin, w których częste są choroby sercowo-naczyniowe - wylicza prof. Hoffman.

Jak dbać o serce?

Nie możemy palić papierosów, musimy dbać o swoją wagę i aktywność fizyczną. Dzięki temu możemy uniknąć wielu chorób, w tym choroby wieńcowej, zawału czy niewydolności serca – mówi prof. Hoffman. Sygnałów, że z naszym sercem dzieje się coś niedobrego jest wiele. Nagle nie możemy wejść na drugie piętro, a niedawno bez problemu wchodziliśmy na czwarte. Mamy problem z dobiegnięciem do autobusu. Pojawia się ból w klatce piersiowej – wymienia prof. Hoffman.

Wyćwiczony... łatwiej przetrwasz zawał

Kardiolodzy z Johns Hopkins University i Henry Ford Health System piszą na stronie internetowej "Mayo Clinic Proceedings", że nawet jeśli już dojdzie do zawału serca, osoby w lepszej formie fizycznej mają znacznie większą szansę go przeżyć. "Wiemy, że osoby sprawniejsze fizycznie... czytaj więcej

Sam możesz kontrolować swoje serce!

Lekarze zachęcają, żebyśmy sami kontrolowali stan naszych serc. Przykładamy dłoń do miejsca, gdzie wyczuwamy tętno. Może to być tętnica szyjna. Musimy wiedzieć, jakie mamy ciśnienie. Jeżeli skończyliśmy 40 lat i pochodzimy z rodziny, gdzie choroby serca są częste, powinniśmy szczególnie uważać – radzi kardiolog. Lekarze są zgodni, że lekarstwem, które najlepiej poprawia stan zdrowia naszego serca jest aktywność fizyczna. 

Żyjesz w pędzie i w stresie? Uważaj na serce!

Była aktywna zawodowo. Bardzo energiczna. Żyła w pędzie i w stresie. Mimo, że o siebie dbała i jest szczupła, przeszła zawał. "To był moment , kiedy zrobiło mi się duszno. Poczułam ból w klatce, zaczęła mi drętwieć lewa ręka" - opowiada reporterce RMF FM Annie Kropaczek, pani Agnieszka.... czytaj więcej

Mity na temat serca!

Na temat serca powstało wiele mitów. Główny mit dotyczy tego, że palenie papierosów nie szkodzi sercu. Przychodzą do mnie pacjenci, którzy mówią „Moi dziadek i babcia palili i dożyli 100 lat”. Oczywiście, czasem zdarza się, że palacz osiągnie sędziwy wiek. Ale papierosy nie służą naszemu organizmowi! Dbając o serce unikajmy więc nawet zadymionych pomieszczeń. I ćwiczmy regularnie. Najlepiej kilka razy dziennie przez 10 minut. To może być spacer albo jazda na rowerze. Tak żeby w ciągu tygodnia uzbierało się około 2-3 godzin wysiłku fizycznego – mówi w rozmowie z RMF FM prof. Wojciech Drygas z Uniwersytetu Kardiologii w Aninie.

Serce a stres!

Kardiolodzy uspokajają - jeżeli twoje serce bije mocniej w sytuacji stresowej, gdy pojawiają się emocje, np. w czasie publicznego wystąpienia, nie ma powodu do niepokoju. To świadczy o tym, że nasze serce jest w dobrej formie. Zaczyna bić szybciej, przygotowuje nas do szybkiej reakcji, pojawia się adrenalina. Dzięki temu serce szybciej odżywia nasz mózg – wyjaśnia prof. Piotr Hoffman. 

Uważaj na dietę!

Na zdrowie serca duży wpływ ma dieta. Unikajmy soli kuchennej. Jedzmy za to warzywa i owoce, które obniżają ciśnienie tętnicze – radzi prof. Wojciech Drygas.

Czy nasze serce może być od nas młodsze?

Na koniec ciekawostka. Nasze serce może być młodsze od nas! Czasami serce jest w takim stanie, że jest młodsze o 10-15 lat niż wskazywałby na to wiek metrykalny. Znam sytuacje, kiedy do gabinetu przychodzili ojciec z synem i serce ojca było młodsze niż serce syna! Żeby to osiągnąć warto ćwiczyć regularnie, nie dopuścić do nadwagi, czy otyłości i mieć pozytywne nastawienie do życia – dodaje prof.Drygas.

(rs)