Klinika Neonatologii w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach otrzymała 8 monitorów oddechu dla wcześniaków. Czujniki ratujące życie przekazało Stowarzyszenie na Rzecz Wcześniaków Świętokrzyskich. Uprzędzenia będą wypożyczane rodzicom małych pacjentów po opuszczeniu szpitala.

/Pixabay

Monitory oddechu mają zapobiegać tzw. śmierci łóżeczkowej. Urządzenie jest nastawione na ruch ciała dziecka, jego klatki piersiowej. Jeżeli dziecko pozostaje w bezruchu, czyli nie rusza się klatka piersiowa przez 20 sekund, to znaczy, że pojawił się bezdech. Wtedy urządzenie zaczyna wydawać dźwięk, równocześnie zaczyna buczeć. Dla ciała dziecka jest to czasami wystarczający sygnał, by podjęło oddech. Rodzice są alarmowani, że coś się dzieje. Wcześniej uczymy ich czynności reanimacyjnych, więc umieją zareagować w chwili, gdy u wcześniaka wystąpiłby bezdech - wyjaśnia w rozmowie z reporterką RMF MAXXX Wiktorią Sławińską Kierownik Kliniki Neonatologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach - Grażyna Pazera.

Rodzice dziecka z takim czujnikiem są spokojniejsi, bo wiedzą, że mogą od niego odejść. W momencie, w którym doszłoby do oddechu, usłyszą alarmujący sygnał wzywający do pomocy.

Jestem mamą wcześniaka. Leonek niedługo skończy 2 lata. Przyszedł na świat w 34 tygodniu w bardzo trudnych okolicznościach. Kiedy ja rodziłam nie było możliwości wypożyczenia takiego sprzętu - przyznaje jedna z mam.

Naszym celem jest utworzenie wypożyczalni. Czujniki będziemy wypożyczać wszystkim rodzinom, które się do nas zwrócą i kiedy na oddziale zapadnie decyzja, że faktycznie jest ona bardziej potrzebująca. Urządzenia będziemy użyczać na okres trzech miesięcy z możliwością przedłużenia - dodaje Ewa Zajączkowska - Prezes Stowarzyszenia na rzecz Wcześniaków Świętokrzyskich.

(mc)