Coraz krótsze dni, brak słońca i spadająca temperatura. Narzekamy na nasze samopoczucie i mówimy, że to wszystko przez jesienną chandrę. Tymczasem jak podkreśla psychoterapeutka Joanna Zjawińska: "Natura tak nam to zorganizowała, że noce są dłuższe i warto wykorzystać ten czas właśnie na to, aby zadbać o zdrowy sen, zregenerować się, by później na wiosnę móc znów czerpać więcej energii. To proces zgodny z cyklem natury!"

Zdjęcie ilustracyjne /Unsplash.com /

Tomasz Kurp, RMF MAXXX: Wystarczy kiepska pogoda, by nasze samopoczucie się popsuło?

Joanna Zjawińska, psychoterapeutka: Na całe nasze zdrowie psychiczne składają się takie trzy elementy. Jeden to jest nasz stan fizyczny, drugi psychiczny (samopoczucie), a trzeci to aspekt społeczny. W tym okresie jesienno-zimowym na tapetę wysuwa się przede wszystkim ten element fizyczny, tj. brak słońca, niska temperatura, krótsze dni. W konsekwencji powoduje to często jakieś osłabienie organizmu, senność, niechęć do aktywności oraz rozdrażnienie a nawet stany depresyjne.

Jakaś uniwersalna recepta na takie paskudne samopoczucie?

Zaleceniami, które mogłyby podnieść jakość naszego życia w tym okresie jesiennym, są wszystkie aktywności fizyczne. Warto tu przypomnieć teorię endorfin, które są wewnętrznymi substancjami naszego organizmu, zwane czasami naturalnym narkotykiem, który nasz organizm jest w stanie sam wyprodukować. Powoduje on błogostan naszego odczuwania.

Jak powinna teraz wyglądać nasza codzienna dieta? Czy wzorem niektórych zwierząt, powinniśmy gromadzić tłuszcz na zimę?

Nasze organizmy są przystosowane do tego, żeby na ten okres zimowy kumulować tłuszcz. Stąd zrozumiałe jest, dlaczego w takim okresie bardziej mamy chęć np. na czekoladę czy mięsiste produkty. Warto skupić się na tym, by nasza dieta była wyposażona w cukry złożone, które wolniej rozkładają się w organizmie i powodują, że dłużej jesteśmy w stanie z nich "czerpać".

W jesienne dni możemy sobie częściej pozwolić na kawałek czekolady?

Możemy, chociaż oczywiście nie należy z tym przesadzać. Jedna kostka dziennie to maksimum. Pamiętajmy też, że jeżeli przedobrzymy w jakąkolwiek ze stron, to skutki tego mogą być nieprzyjemne dla naszej sylwetki, po prostu kilogramów pozbieramy za dużo.

Jak poradzić sobie z brakiem światła, krótszymi dniami?

Natura tak nam to zorganizowała, że te noce są dłuższe i warto wykorzystać ten czas właśnie na to, żeby o ten zdrowy sen zadbać. Zima i jesień są właśnie po to, żeby nasz organizm miał szansę się zregenerować. Po to, żeby później na wiosnę móc znów czerpać więcej energii. Jest to proces zgodny z cyklem natury. Jesteśmy przecież w tym cyklu osadzeni już od urodzenia. Tak zwana jesienna chandra wcale nie musi oznaczać czegoś złego.

Ale nie wszyscy tak do niej podchodzą i o tej porze roku obserwują u siebie znaczny spadek formy...

Jeżeli faktycznie chcemy zadbać o swoje dobre samopoczucie, to pamiętajmy, że z tych 3 sfer naszego funkcjonowania  - fizycznej, psychicznej i społecznej - niezwykle istotna jest ta ostatnia. To jest obszar, w którym realizujemy relacje z naszymi najbliższymi ludźmi. To nasz największy kapitał w radzeniu sobie z różnymi trudnościami w życiu i taką prewencją, że cokolwiek dzieje się złego, to mamy ten kapitał, z którego możemy skorzystać. Dbajmy o tę sferę, ale też pozostałe! Wtedy jesienna chandra nie zrobi nam krzywdy.

(mc)