Kobiety, które skończyły 30 lat najczęściej korzystają ze zwolnień L4. 726 złotych dla pracodawcy na jednego pracownika, ponad 11 mld złotych dla budżetu Państwa – to oszczędności, jakie można wygenerować dzięki inwestycji w wysokiej jakości, efektywną opiekę medyczną – podkreślają autorzy raportu „Praca. Zdrowie. Ekonomia. Perspektywa 2012-2016”, opracowanego przez Medicover Polska.

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /

Wciąż głównym powodem absencji pracowników są ciążaporód, choroby układu kostno-mięśniowego, urazy i zatrucia. Dane zebrano na podstawie historii chorób 255 tysięcy polskich pracowników w wieku 18-67 lat.

Jak pokazuje raport, głównym problemem zdrowotnym, który dotyka pracowników analizowanych grup zawodowych, jest nieprawidłowy wskaźnik masy ciała (Body Mass Index - BMI). W badanej populacji mniej niż połowa osób ma prawidłowe BMI, w tym jedynie co trzeci mężczyzna. Dane te są niepokojące, gdyż nieprawidłowa waga może być przyczyną wielu chorób przewlekłych, w tym cukrzycy czy chorób układu krążenia - podkreśla doktor Katarzyna Gorzelak-Kostrzewska, współautorka raportu. 

Raport wskazuje też na dość istotne problemy z cholesterolem. Niespełna połowa osób aktywnych zawodowo ma prawidłowy poziom cholesterolu całkowitego. Uzyskane wyniki to wyraźny sygnał dla pracowników, jak i systemu ochrony zdrowia, jak ważna jest dziś inwestycja w edukację w zakresie zdrowego odżywiania i profilaktykę zdrowotną - dodaje doktor Gorzelak-Kostrzewska.

To, że kobiety w ciąży najczęściej dostają zwolnienia L4 to zjawisko, które warto przemyśleć: czy ciąża jako stan fizjologiczny powinna być zawsze kojarzona z koniecznością wycofania się z aktywności zawodowej - mówi doktor Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego. Jeśli chodzi o grupy zawodowe, najczęściej zwolnienia L4 dostają osoby pracujące fizyczne. Ta praca w sposób naturalny związana jest z większym ryzykiem urazów i chorób układu kostno-stawowego, jak również przewlekłych infekcji i chorób układu oddechowego - dodaje. 

(ag)