Dzięki sensorowi wszczepionemu pacjentowi choremu na cukrzycę, możliwe jest nieprzerwane monitorowanie poziomu glukozy przez 90 dni. Pierwszy w Polsce zabieg wszczepienia długoterminowego mikrosensora przeprowadzono w Szpitalu Miejskim im. Raszei w Poznaniu.

Zdjęcie ilustracyjne /Monika Kamińska /RMF FM

Jak podkreślili specjaliści, sercem całego urządzenia jest mikrosensor, który pobiera dane na temat aktualnego poziomu cukru i przesyła je do aplikacji zainstalowanej w smartfonie, tablecie lub bezpośrednio do komputera. Nowatorski system pozwala także na sygnalizowanie alarmem zbliżających się hiper- lub hipoglikemii zanim do nich dojdzie, dzięki czemu pacjent zyskuje bezpośrednią kontrolę nad stanem swojego zdrowia.

Zdaniem lekarzy nowe urządzenie będzie pomocne głównie dla chorych na cukrzycę typu 1, którzy leczeni są tzw. metodą intensywnej czynnościowej insulinoterapii. Jak podkreślają, jest to przełomowy sposób, aby nie tylko uzyskiwać na bieżąco aktualne i dokładne dane o poziomie glukozy, a także, aby pacjent mógł uniknąć uciążliwego nakłuwania palca, nawet do kilkunastu razy dziennie.

Sensor został wszczepiony w tkankę podskórną ramienia pacjenta. Zabieg przeprowadzili lekarze Oddziału Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Szpitala Miejskiego im. Franciszka Raszei w Poznaniu kierowanego przez prof. dr hab. med. Dorotę Zozulińską-Ziółkiewicz. Był to pierwszy tego typu zabieg wykonany w Polsce. Dotychczas inne dostępne urządzenia pozwalały na monitorowanie poziomu glukozy w sposób ciągły jedynie przez ok. 7 dni. Dzięki nowemu urządzeniu, dane będą przesyłane przez 90 dni, czyli przez ok. 3 miesięcy, bez konieczności wymiany sensora w tym czasie.

Naszym głównym celem jest zapewnienie pacjentom swobody życia i sprawienie, aby cukrzyca była dla nich jak najmniej uciążliwa. Często zdarza się, że pacjenci traktują diagnozę jak wyrok, który nieodwracalnie zmieni ich życie o 180 stopni, podczas gdy przy odpowiedniej terapii i prawidłowej edukacji mogą oni funkcjonować zupełnie normalnie - zaznaczyła prof. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz.

Jak tłumaczyła, zabieg jest mało inwazyjny; nie wymaga szycia. Mikroprocesor został zastosowany u pacjentki z osobistą pompą insulinową. Jeszcze w tym tygodniu sensor ma zostać wszczepiony u kolejnego pacjenta.

(ag)