​Alergia pokarmowa jest jedną z najczęściej spotykanych form uczulenia. Niestety, pomijając fakt, że podobnie jak wszystkie alergie jest uciążliwa fizycznie, to dodatkowo mocno ogranicza nasz menu.

Alergie pokarmowe często są diagnozowane dopiero po latach

„Coraz więcej osób dorosłych cierpi z tytułu alergii pokarmowych i często jest też tak, że takie alergie zostają po wielu latach dopiero zdiagnozowane” – mówi nam dietetyk Maria Fall-Ławryniuk. O alergiach, w tym alergiach żywieniowych, mówimy dziś w ramach naszego cyklu Twoje zdrowie w Faktach... czytaj więcej

Będąc uczulonym np. na orzechy musimy sprawdzać, w których przekąskach, potrawach nie występuje nawet śladowa ilość tych owoców. A to wiąże się ze stałą kontrolą naszej diety, czytaniem etykiet i uciążliwymi pytaniami w sklepach czy restauracjach. Najczęściej uczulającymi produktami są:

- mąka pszenna,

- pomidory,

- mleko,

- orzeszki ziemne,

- marchew,

- fasola,

- seler,

- groch,

- soja,

- soczewica,

- orzechy laskowe,

- orzechy kokosowe,

- brzoskwinie,

- migdały,

- proszek do pieczenia,

- barwniki azowe, m. in. E102, E104, E110, E122, E124, E129,

- białko jajek,

- ryby,

- mleko krowie,

- białka zbóż,

- wołowina,

- skorupiaki,

- musztarda,

- szynka.

Najpowszechniej występującym uczuleniem (i to bardzo często już w okresie wczesnodziecięcym) jest alergia na mleko, jaja i sery. O ile bez migdałów czy orzechów jesteśmy w stanie prawidłowo się odżywiać, o tyle bez odpowiedniej porcji białka może być już gorzej. Ale, ale! Dobra wiadomość jest taka, że są składniki, którymi jesteśmy jesteśmy w stanie wypełnić niedobór białka. To:

- fasola,

- soczewica,

- ciecierzyca,

- tofu,

- groch,

- glony,

- ziarna,

- drożdże.

Codziennie stosujesz kosmetyki? Jesteś kandydatem na alergika

40 proc. Polaków cierpi na alergię - wynika z badań ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce). Co więcej, liczba alergików w Polsce podwaja się średnio co 10 lat. 40-45 proc. Polaków ma zmiany skórne (egzemę), co piąty z nas cierpi na alergiczny nieżyt nosa a blisko 5 procent ma astmę... czytaj więcej

Pamiętajmy, że witamina B12 występująca głównie w produktach zwierzęcych jest niezbędna do życia. To ona odpowiada za produkcję czerwonych ciałek krwi, odpowiada za przemianę węglowodanów, tłuszczów i białek, wpływa również na nasz układ nerwowy. Choć tę witaminę znajdziemy głównie w produktach zwierzęcych (a zatem sery, jaja, mleko – czyli to na co możemy być uczuleni), istnieją rośliny i produkty, które również posiadają jej niewielką ilość. To:

- drożdże,

- mleko sojowe,

- tempeh,

- glony morskie (spirulina pacifica)

- kiełki pszenicy,

- kiełki ciecierzycy,

- żywokost.

Substytutem jaj (głównie w przypadku pieczenia ciast) mogą być:

- rozdrobnione na puree miękkie tofu,

- ugotowana owsianka,


- siemię lniane,

- prażone jabłka lub dynie,

- rozdrobnione ziemniaki,

- mąka sojowa,

- rozdrobniony banan.

Pamiętajcie! Niedobór witaminy B12 może prowadzić do anemii, a w konsekwencji może spowodować nawet paraliż. Można ją przyjmować w postaci suplementów, które znajdziemy w sklepach ze zdrową żywnością.

Oczywiście jaj, czy mleko znajdziemy również w wielu produktach, np. w jogurcie, majonezie, sosach. I tu kilka podpowiedzi jak je własnoręcznie zrobić, unikając jaj i nabiału.

Majonez migdałowy:
10 dag migdałów, 150 ml oliwy z oliwek, 2 łyżeczki soku z cytryny, 1/2 łyżeczki zmielonej gorczycy, szczypta papryki, pieprz, sól.
Migdały należy sparzyć, a następnie obrać ze skórki. Wszystkie składniki, z wyjątkiem oliwy, miksujemy. Oliwę dodajemy powoli, jednocześnie całość mieszając, aż uzyskamy jednolitą konsystencję.

Śmietana sojowa kwaśna:
1 kubek majonezu sojowego, 2 łyżki soku z cytryny
Sok z cytryny stopniowo dodajemy do majonezu, dokładnie mieszając aż do uzyskania jednolitej konsystencji

Masło oliwkowe:
3 łyżki zielonych oliwek (bez pestek), 1,5 łyżki oliwy z oliwek, szczypta soli
Wszystkie składniki miksujemy na jednolitą masę