„Coraz więcej osób dorosłych cierpi z tytułu alergii pokarmowych i często jest też tak, że takie alergie zostają po wielu latach dopiero zdiagnozowane” – mówi nam dietetyk Maria Fall-Ławryniuk. O alergiach, w tym alergiach żywieniowych, mówimy dziś w ramach naszego cyklu Twoje zdrowie w Faktach RMF FM.

Zdj. ilustracyjne / Josef Horazny PAP/CTK /
Codziennie stosujesz kosmetyki? Jesteś kandydatem na alergika

40 proc. Polaków cierpi na alergię - wynika z badań ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce). Co więcej, liczba alergików w Polsce podwaja się średnio co 10 lat. 40-45 proc. Polaków ma zmiany skórne (egzemę), co piąty z nas cierpi na alergiczny nieżyt nosa a blisko 5 procent ma astmę... czytaj więcej

Kuba Kaługa: Alergie pokarmowe to jest problem, który dotyka coraz większej liczby osób?

Maria Fall - Ławryniuk: Tak. Kiedyś mówiło się, że alergie pokarmowe dotykały tylko dzieci, które jeszcze mają przewód pokarmowy nie do końca rozwinięty, więc ich organizm nie toleruje pokarmów. Natomiast teraz coraz więcej osób dorosłych cierpi z tytułu alergii pokarmowych i często jest też tak, że takie alergie zostają zdiagnozowane dopiero po wielu latach. Jak wiemy, alergie pokarmowe dają różnego rodzaju objawy. Niektóre są bardzo delikatne, typu wysypki skórne, liszaje, swędzenie nosa, suchość gałki ocznej. Tego typu objawy my często leczymy albo dermatologicznie, albo za pomocą kropli od okulisty. Natomiast jeśli już bóle dotyczą przewodu pokarmowego, jamy brzusznej czy czujemy, że potrawy niektóre działają wzdymająco, czy zwiększają ilość gazów w naszym organizmie, bądź powodują biegunki, wymioty, czy takie bardziej drastyczne efekty, to zwracamy się do lekarza i wtedy następuje właściwa diagnoza. Jak się okazuje to nie nowotwór jelita, a niestety nietolerancja na białko krowie, laktozę czy na jeszcze inne składniki odżywcze.

Z czego wynika to, że coraz więcej osób cierpi z powodu takich alergii?

Są to nietolerancje pokarmowe, gdzie nasz organizm nie jest w stanie sobie po prostu poradzić. Natomiast najczęściej to wynika z tego, iż coraz więcej różnego rodzaju dodatków do naszej żywności jest dodawanych przez producentów. Im bardziej są to kraje rozwinięte, bardziej bogate, tym wszystko jest bardziej przetworzone. Poza tym też często producenci dążą do tego, aby produkty miały długi termin do spożycia, więc więcej musimy chemii wprowadzić do produktu, aby on ładniej wyglądał, ładniej pachniał, dłużej był trwały. Niestety nie ma on wtedy wartości odżywczych.

Jakich produktów dotyczy to najczęściej?

Uczulenie na nabiał? Sprawdź, czym zastąpić jaja, sery i mleko

​Alergia pokarmowa jest jedną z najczęściej spotykanych form uczulenia. Niestety, pomijając fakt, że podobnie jak wszystkie alergie jest uciążliwa fizycznie, to dodatkowo mocno ogranicza nasz menu. czytaj więcej

Produkty mleczne, czyli najbardziej jesteśmy uczuleni właśnie na białko krowie. Unia Europejska sformułowała taką listę największych alergenów i właśnie na czele jest białko krowie. Musimy to właśnie szczególnie uwzględniać robiąc zakupy, ponieważ białko krowie znajduje się niemalże we wszystkich produktach. Nie tylko nabiałowych, ale również  cukierniczych,  piekarniczych. Poza tym na przykład laktoza, która znajduje się również w mleku. Dlatego producenci stworzyli mleko o obniżonej zawartości laktozy. Także niektóre mięsa. Najbardziej alergenne jest wołowe i wieprzowe oraz część ryb. Dlatego zaleca się, aby podawać ryby dzieciom po ukończeniu drugiego, bądź trzeciego roku życia. I tutaj właśnie taka niespodzianka, że najbardziej uczulają niestety nasze najwspanialsze  ryby - dorsze. Wydają się bardzo delikatne i dobrze przyswajalne, ale należą do najbardziej uczulających. Poza tym soje, rośliny strączkowe, soczewice, wszelkiego rodzaju kraby, ślimaki, małże również są bardzo alergenne, jak również jajka, szczególnie żółtko. Często zastępujemy jajkami gęsimi, kaczymi, przepiórczymi czy strusimi, natomiast one mimo wszystko są zawsze alergenne. I jeszcze taki alergen znany: orzechy. Orzechy, których dużo spożywamy zwłaszcza w okresie świątecznym, są bardzo alergenne. Najbardziej alergenne są orzechy ziemne, a jeszcze wzmaga to prażenie orzechów, które często właśnie stosujemy, aby te orzechy były pachnące, aromatyczne i dodajemy je do sałatek, do zup, właściwie do wszystkiego.

Unikać prażonych orzechów?

Może nie unikać… chyba, że faktycznie stwierdzono nietolerancje pokarmową i musimy w takim wypadku unikać, ponieważ grozi ona nam nawet zapaścią, a nawet dochodzi do zgonów w takich drastycznych sytuacjach. Natomiast ograniczać. Dobrze jest skontrolować, czy my faktycznie jesteśmy uczuleni na pewne produkty, czy to jest tylko defekt organizmu naszego, czy to jest taka chwilowa nietolerancja pokarmowa.

Czy to prawda, że jeżeli ktoś ma alergię pokarmową to ona wychodzi we wczesnym dzieciństwie? Czy można też taką alergię nabyć? Już kiedy człowiek jest dorosły?

Oczywiście można taką alergię nabyć i tutaj właśnie często osoby starsze nabywają nietolerancję na laktozę, który znajduje się w mleku, nie tolerują mleka. Często takie alergie nabywamy z wiekiem. Tutaj głównie chodzi o gluten, o którym nie wspomniałam wcześniej. Jest wiele osób, które nie tolerują glutenu i powinny też ewidentnie wykluczyć go ze swojej diety. Natomiast obecnie jest taka moda - po ukazaniu się książki pod tytułem ,,Pszeniczny brzuch'' -  iż coraz więcej osób stosuje dietę bezglutenową w odchudzaniu, czemu znowu przeciwni są lekarze i dietetycy.  W diecie takiej - jeśli zabieramy część węglowodanów i część białek - wprowadzamy duże ilości tłuszczy. Mimo że roślinne, ale też są ciężkostrawne i nie każdy je toleruje, więc zostają zaburzone proporcje w składnikach odżywczych. Do wszystkiego więc powinniśmy podchodzić z umiarem i najlepiej jeszcze po konsultacji z lekarzem i dietetykiem.

To, że coś nie zawiera pszenicy, oznacza od razu, że jest bezglutenowe?


Nie do końca. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że gluten występuje niemalże we wszystkich produktach. Występuje w cukierkach, w żelkach, w gumie do żucia, więc jeśli faktycznie stwierdzono u nas nietolerancję glutenu lub diagnozowano celiakie, to musi już być prowadzona dieta bardzo szczegółowa i tutaj całkowicie powinniśmy wycofać gluten z diety, zwracać uwagę na produkty z przekreślonym kłosem. Robić zakupy w sklepach, które gwarantują, że dany produkt nie zawiera glutenu.

Które objawy alergii pokarmowych są najczęściej bagatelizowane?

Najczęściej bagatelizowane są właśnie takie delikatne objawy. Jakieś tam uczulenie, swędzenie. Coś nam się pojawia na skórze, więc wtedy po prostu udajemy się do dermatologa i smarujemy maścią odpowiednią. Tego typu alergie pojawiają się po prostu co jakiś czas. One nie są na ogół ciągłe. Po prostu akurat spożyliśmy orzechy, czy spożyliśmy produkty zawierające więcej produktów pochodzenia krowiego i tutaj właśnie wywołany został dany efekt. Często też zależy to od ilości tego alergenu. Z małą ilością jeszcze organizm jest w stanie sobie poradzić, nie wywołuje to alergii. Natomiast, gdy na przykład zjemy dużą ilość orzechów czy dużą ilość suszonych owoców - które znowu zawierają bardzo dużo siarczanów, które są też na liście największych alergenów - nasilają się różnego rodzaju alergie. Pamiętajmy o tym szczególnie w okresie świątecznym. Zjadamy wtedy dużo produktów, których w codziennej diecie nie ma w takich ilościach, typu właśnie orzechy, czy suszone owoce czy różnego rodzaju ryby. Pojawiają się one właśnie w takiej dużej ilości w tradycyjnych potrawach świątecznych.