Jeśli do twojego urlopu pozostało niewiele czasu, a nie jesteś zadowolony ze swojego wyglądu, mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Po miesiącu treningu, będziesz mógł wejść na plażę pewnym krokiem!

zdj. ilustracyjne /Unsplash.com /Internet

Michał Zawada, RMF MAXXX: Do wakacji pozostał niespełna miesiąc. Czy trenerzy oferują pakiet last minute dla klientów, którzy na plaży chcą dobrze wyglądać?

Gabriela Gawrońska, trener personalny: To trudne pytanie. Wszystko zależy bowiem od osoby, która przychodzi na trening. Od jej aktualnej formy, poziomu tkanki tłuszczowej, od uwarunkowań genetycznych. Oczywiście, w ciągu miesiąca znacząco można poprawić swój wygląd.

Jakie ćwiczenia można polecić dla panów, a jakie dla pań?

Wszystko zależy od naszych potrzeb. Panowie, którzy chcą nabrać masy mięśniowej powinni wybierać ćwiczenia siłowe. Poza tym wszystkim, którym zależy na smukłej sylwetce polecam trening wysiłkowy, kardio albo interwały, czyli zmienne wysiłki. Ćwiczenia siłowe dedykowane są też dla kobiet. Panie powinny wybierać przede wszystkim fitness, tym bardziej, że w ciągu miesiąca i tak nie zbudują masy mięśniowej. Wszystkim w jednakowym stopniu polecam trening kardio, jak bieżnia, orbitrek, czy rowerek.

A można też ćwiczyć w domu?

Jasne, jest masa ćwiczeń, które można wykonywać w warunkach domowych, wykorzystując własne obciążenie ciała. Do tego mogą nam posłużyć chociażby zwykłe plastikowe butelki napełnione wodą albo stół, czy szafki. Pomysłów nie brakuje.

Co jeść przez ten miesiąc, by poprawić swój wygląd?

Starajmy się w ciągu dnia jeść przede wszystkim regularnie i częste posiłki. Zalecam dietę niskowęglowodanową, (odstawiamy produkty zbożowe, ziemniaki i słodycze na rzecz ryb, mięsa, jaj, mleka i warzyw niezawierających skrobi - przyp. red.). To wszystko doprowadzi naszą gospodarkę wodną do porządku. Bo jeżeli zgubimy nadmiar wody, to momentalnie będziemy szczuplejsi. Jedzmy dużo owoców, najlepiej w pierwszej porze dnia. Jeżeli przez te niskie węglowodany wieczorem jesteśmy głodni, to sięgnijmy po warzywa. W przestrzeganiu diety, bądźmy jednak konsekwentni. Nie wolno robić czegoś takiego, że wytrzymaliśmy 3 dni, a 4-go pozwalamy sobie na obżarstwo, bo to najgorsze co możemy zrobić.

Czy w wciągu miesiąca, faceci są w stanie zrobić sobie kaloryfer na brzuchu, by dumnie zaprezentować go latem na plaży?

Jeżeli mężczyzna ma "rozsądny" poziom tłuszczu w organizmie - to jest to możliwe. A jeśli posiada dużą fałdkę tłuszczu, mięśnie brzucha - nawet wyćwiczone - nie będą przez nią widoczne. Obalę jeszcze mit, że robienie brzuszków pozwoli spalić tłuszcz na brzuchu. To jest nieprawda - takie ćwiczenia tylko wzmacniają mięśnie. Tłuszcz gubimy przez dietę i wysiłek.

Nie każdy ma jednak czas na regularne ćwiczenia. Czy suplementy mogą coś pomóc?

Suplementy działają na pewno wspomagająco. Dieto to jest 80 proc. sukcesu - reszta to treningi. Przy diecie niskowęglowodanowej, warto wspomagać się suplementami. Mogą to być kwasy OMEGA-3, witamina D3 i K2. Na noc polecam selen. Gdy odchudzamy się, kompleksy witaminowe pozwolą uzupełnić braki niezbędnych składników odżywczych. Musimy też pamiętać, żeby nasza dieta była zbilansowana. Mimo, że kalorii jest mało, jadłospis trzeba dobierać rozsądnie.

(mc)