Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia ostrzega przed szkodliwymi skutkami ustawy o Podstawowej Opiece Zdrowotnej, nad którą właśnie pracuje Sejm. Projektem obecnie zajmuje się Sejmowa Komisja Zdrowia.

Zdjęcie ilustracyjne /Unsplash.com /

Zastrzeżenia PPOZ budzi tzw. "katalog" lekarzy uprawnionych do udzielania świadczeń w POZ, pozbawiający między innymi obecnych lekarzy ze specjalizacją w pediatrii, pracujących w POZ od wielu lat jako lekarze rodzinni, możliwości dalszej opieki nad swoją populacją w różnym wieku (w założeniach projektu jest udzielanie świadczeń tylko do 18 roku życia).

W obliczu problemów kadrowych w polskiej medycynie za konieczne uznajemy pozostawienie uprawnień do leczenia w POZ, jako praw nabytych wszystkim lekarzom posiadającym aktywne listy - także tym nieposiadającym specjalizacji z zakresu medycyny rodzinnej, ogólnej lub będących w trakcie specjalizacji z medycyny rodzinnej. Utrata przez nich deklaracji z dniem 1. 01. 2025 pozbawi wielu pacjentów możliwości leczenia u swoich lekarzy - mówi prezes PPOZ Bożena Janicka.

PPOZ wskazuje też na brak regulacji odnoszących się do lekarzy, którzy w dniu 29 września 2007 roku udzielali świadczeń z zakresu POZ nie posiadając  10-letniego stażu w medycynie rodzinnej, co może spowodować utratę przez nich prawa do udzielania świadczeń w POZ z końcem 2017 roku.

To może doprowadzić do sytuacji, kiedy ponad 1000 lekarzy straci uprawnienia do pracy w podstawowej opiece zdrowotnej z końcem 2017 roku. Jednocześnie 2 miliony pacjentów może stracić dostęp do lekarza rodzinnego, do którego są obecnie zapisani.

Stanowisko PPOZ już zostało przesłane premier Beacie Szydło.

źródło: PPOZ

(ag)