Ostatnie dni w Polsce to mroźne oblicze zimy. W niektórych miejscach temperatura ma spaść nawet do -25 stopni Celsjusza. Dla kogo mróz może być groźny i jak sobie z nim radzić na co dzień?

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /Internet

Trzeba pamiętać, że zimno jest niebezpieczne dla osób starszych, oraz tych, które mają problemy z nadciśnieniem. Jak mówią lekarze, w zimie notuje się więcej zawałów serca i udarów mózgu, a to dlatego, że niska temperatura powietrza zwiększa ciśnienie tętnicze krwi, a poza tym w zimie występują duże wahania ciśnienia atmosferycznego, co również negatywnie wpływa na zdrowie.

>>JAK ZADBAĆ ZIMĄ O SKÓRĘ?<<<

Problemy mogą mieć też osoby starsze, które mogą cierpieć na bóle stawów. W zimie dochodzi też częściej do złamań rąk i nóg, które mogą być spowodowane upadkiem na oblodzonym chodniku.

W zimie ciężkie chwile mogą czekać alergików. Podczas mrozów w rzadko wietrzonych mieszkaniach i domach mogą rozwijać się liczne alergeny, które osłabią układ odpornościowy. Niektóre z nich mogą też wywoływać ataki astmy.

Jak radzić sobie z zimnem?

Jest kilka prostych sposobów, dzięki którym możemy sobie poradzić z niską temperaturą. Dzięki nim zimno nie będzie nam doskwierać i uchroni nas przed przeziębieniem.

Cieńsze ubrania - więcej warstw. Kiedy przychodzi zima, z szaf wyciągamy grube swetry i bluzy, które mają nas ochronić przed zimnem. Nie zawsze jest to dobry pomysł. Lepiej jest założyć dwa cieńsze swetry. To spowoduje, że kiedy zrobi nam się gorąco, to będziemy mogli szybko ściągnąć jedną z nich. Dodatkowo, dzięki dwóm warstwom miedzy naszymi ubraniami wytworzy się dodatkowa warstwa powietrza, która zatrzyma ciepło naszego ciała.

Lepiej luźno, niż obciśle. O wiele lepiej "grzeją" ubrania luźne, niż te które dokładnie przylegają do ciała. Rozciągnięte ubrania sprawiają, że materiał jest rzadszy, przez co ten łatwiej przepuszcza powietrze i gorzej chroni przed zimnem. Po drugie, w luźnym ubraniu jest więcej miejsca dla wytworzenia się termoizolacyjnej warstwy powietrza. Po trzecie, ciasne ubranie może utrudniać przepływ krwi, co sprawi uczucie zimna w różnych częściach ciała.

Suche chroni.  Trzeba pamiętać o tym, że kiedy spada temperatura, powinniśmy unikać kontaktu ze wszystkimi ubraniami, które mogą być mokre. Jeżeli jakieś ubranie będzie wilgotne - trzeba go jak najszybciej wysuszyć, lub po prostu zmienić. Noszenie mokrego ubrania będzie doprowadzać do szybkiego wychłodzenia.

Unikanie przegrzania. Ta rada może brzmieć dziwnie, ale w zimie bardzo ważne jest, żeby się nie przegrzewać. Podczas wysiłku nasze mięśnie wytwarzają dużo ciepła, które nie ma gdzie się ulotnić, bo chroni nas ubranie. Temperatura rośnie, a organizm uruchamia naturalną reakcję - zaczyna się pocić. Jeżeli nasze ubrania zaczną być mokre, wtedy bardzo szybko może dojść do wychłodzenia organizmu.

(ag)