Egzoszkielet wydrukowany na drukarce 3D. Naukowcy z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego i Collegium Medicum w Bydgoszczy, stworzyli wspólnie tanią metodę rehabilitacji dzieci. To pierwszy taki wynalazek w naszym kraju.

zdjęcie ilustracyjne /Pixabay

Egzoszkielet jest w całości wydrukowany na drukarce 3D. Jego elementy są dostosowywane do konkretnego pacjenta - Można powiedzieć, że są "szyte na miarę". Zanim wszystkie komponenty zostaną wydrukowane, to klatka piersiowa dziecka jest skanowana w 3D - mówi w rozmowie z reporterką RMF MAXXX Moniką Jendrzejewską, prorektor ds. Rozwoju i Współpracy Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy - prof. Marek Macko.

Nowatorska metoda rehabilitacji

Opracowanie wynalazku trwało ponad rok. Produkt testowało do tej pory 6 dzieci.

Jest to egzoszkielet pasywny, czyli bez dodatkowych elementów wspomagających pracę mięśni w sposób wymagający dodatkowej energii. Prace kończyn górnych wspomagają elementy gumowe, które umożliwiają dzieciom funkcjonowanie i wykonywanie prostych czynności - wyjaśnia prof. Macko.

Twórcy wynalazku zakładają, że będzie dostępny dla większości pacjentów i co najważniejsze - ma być tani. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem go do seryjnej produkcji.

Egzoszkielet dla dzieci wydrukowany na drukarce 3D został ostatnio doceniony na targach innowacji w Moskwie i zdobył tam złoty medal. Wcześniej nagrodzony został w Bangkoku i Tajwanie.

Studenci stomatologii uczą się fachu na sztucznych zębach

Naukowcy chcą też masowo produkować sztuczne zęby drukowane w 3D. Nie są one jednak wykorzystywane do protez, a do ćwiczeń na zajęciach. Przeszli stomatolodzy trenują na nich borowanie.

Stan zdrowia naszego uzębienia jest coraz lepszy. W związku z tym, coraz mnie zębów jest usuwanych. Efekt jest taki, że stomatolodzy nie mają na czym ćwiczyć. Wypuściliśmy już pierwsze partie zębów ćwiczeniowych o bardzo skomplikowanym kształcie i wyszukanych kanałach - dodaje prof. Marek Macko.

Zęby będą gotowe do seryjnej produkcji za około 3 miesiące. Póki co, ćwiczą na nich studenci Collegium Medicum.

Wcześniej naukowcy z bydgoskiego UKW i CM pracowali nad sztucznymi organami wykorzystywanymi do próbnych operacji.

(mc)