Władze Włoch przyznały obywatelstwo niespełna dwuletniemu chłopcu z Wielkiej Brytanii Alfiemu Evansowi, cierpiącemu na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną. Trwa batalia, by nie dopuścić do odłączenia go od maszyn utrzymujących przy życiu.

Alfie nie ma postawionej diagnozy /Twitter

Decyzja władz Włoch ma na celu umożliwienie przewiezienia dziecka do watykańskiego szpitala Bambino Gesu w Rzymie, który gotów jest kontynuować jego diagnozowanie i terapię. Starania o uratowanie dziecka znana placówka pediatryczna podjęła na polecenie papieża Franciszka, który w ubiegłym tygodniu przyjął na audiencji ojca Alfiego.

W nocie wydanej w poniedziałek przez MSZ w Rzymie ogłoszono, że szef dyplomacji Angelino Alfano oraz minister spraw wewnętrznych Marco Minniti przyznali dziecku włoskie obywatelstwo.

Rząd wyraża życzenie, by posiadanie obywatelstwa włoskiego umożliwiło natychmiastowe przewiezienie dziecka do Włoch - podkreśla się w komunikacie.

Ansa podała za źródłami w szpitalu, że zapadła tam decyzja o zawieszeniu planowanej na poniedziałek procedury odłączenia dziecka od aparatury.

Do szpitala w Liverpoolu, gdzie przebywa chłopiec, przyjechała dyrektor watykańskiego szpitala Mariella Enoc, by - jak wyjaśniła - przekazać jego rodzicom słowa bliskości od papieża.

Wcześniej wejście do szpitala szturmowało ok. 200 osób, które domagały się, by Alfie nadal był podłączony do aparatury podtrzymującej go przy życiu. 

(mpw)